E-biznes coraz bardziej mobilny

opublikowano: 29-01-2014, 00:00

E-commerce Showrooming, „mobile first”, click & collect — zagraniczne trendy przedzierają się już na rodzimy rynek mobilnego handlu i usług

Z analiz Deloitte wynika, że udział smartfonów i tabletów w globalnym rynku urządzeń służących do łączenia się z internetem w 2013 r. kształtował się na poziomie 65 proc.

Zobacz więcej

Większa dostępność do smartfonów i tabletów wpłynie na zmiany zachowań konsumenckich. Zdaniem Piotra Krawca, dyrektora platformy mGenerator.pl, oferta będzie musiała być bardziej spersonalizowana i natychmiastowo dostępna. [FOT. WM]

— W Polsce obecnie 10 proc. internautów dokonuje transakcji mobilnych za pośrednictwem tych urządzeń. Eksperci szacują jednak, że w najbliższych latach w tej kategorii polski e-commerce odnotowywał będzie trzycyfrowe zwyżki. Przy takich prognozach intensywny rozwój tego sektora staje się pewnikiem — zauważa Piotr Broniarczyk, dyrektor zarządzający w Okazje.info.

Już teraz intensywnie chłoniemy zagraniczne trendy. Zdaniem Piotra Krawca, dyrektora generalnego w mGenerator.pl, rok 2014 w m-commerce upłynie pod znakiem trzech głównych: „mobile first” (priorytetowe traktowanie kanałów mobilnych), dostosowywania ofert pod indywidualnego klienta i automatyzacji działań marketingowych.

Czas na mobilnych

Rozwiązania mobilne: strony, sklepy czy aplikacje niewątpliwie zyskają obecnie na popularności.

— Wpłynie to na zwiększenie częstotliwości robienia zakupów za pomocą smartfonów oraz tabletów przez Polaków, a tym samym wzrost znaczenia filozofii „mobile first” wśród krajowych firm. Tylko w zeszłym roku wartość rodzimego rynku m-commerce przekroczyła 0,5 mld zł, a w 2014 r. ma się zbliżyć do 1 mld zł. Do wzrostu jego wartości przyczynią się zwłaszcza cztery branże: finansowa, handlowa, usługowa i gastronomiczna (restauracje, kawiarnie itp.) — uważa Piotr Krawiec.

Konieczne — zważywszy na rosnącą świadomość konsumencką i wymagania klientów — będzie więc tworzenie bardziej personalizowanych i elastycznych ofert.

— Będzie to możliwe dzięki analizie big data z pomocą tzw. predictive analytics. Na tej podstawie firmy będą budowały prognozy sprzedaży z dużo większą dokładnością niż do tej pory. Większy nacisk będzie musiał zostać położony na automatyzację działań marketingowych. Dzięki zastosowaniu specjalnych narzędzi możliwe będzie zidentyfikowanie potencjalnych klientów i stworzenie dostosowanego do ich potrzeb przekazu marketingowego — twierdzi Piotr Krawiec.

Wsparcie dla sprzedaży

W adaptacji tych trendów pomocne mogą się okazać nowe rozwiązania techniczne i informatyczne.

— Uwagę należy zwrócić na tzw. smarter prices, czyli inteligentne ceny, które będą zmieniały się w zależności od dnia, godziny oraz lokalizacji klienta. W tym roku wzrośnie też zainteresowanie usługami typu click & collect, dzięki czemu tradycyjne sklepy wejdą do świata internetu i mobile. Rezerwacja towaru oraz możliwość jego późniejszego odbioru na miejscu to dla nich szansa na zwiększenie sprzedaży. Warto też wspomnieć o local buying, czyli prezentowaniu m.in. przez porównywarki cenowe sklepów znajdującychsię w niewielkiej odległości od klienta. W przyszłości konsument będzie mógł przy pomocy np. smartfona zlokalizować sklep z najkorzystniejszą ofertą i jeszcze tego samego dnia odebrać zakupiony towar — twierdzi Piotr Krawiec.

Sporym wyzwaniem dla sklepów tradycyjnych będzie dodatkowo nasilające się zjawisko showroomingu. Już teraz wielu klientów odwiedza stacjonarny sklep, by obejrzeć produkt, a kupuje go — szukając najlepszej propozycji — w internecie.

— Coraz częściej będzie też można zaobserwować „wychodzenie” sklepów internetowych do świata „realnego”, co umożliwiają technologie mobilne, kody QR i znaczniki NFC, pozwalające na prezentację oferty np. w witrynach sklepowych czy na specjalnych czasowych stoiskach, rozlokowanych w przestrzeni miejskiej. Konsument robiący w ten sposób zakupy będzie mógł korzystać z płatności mobilnych, które w tym roku również bardzo zyskają na znaczeniu — twierdzi Piotr Krawiec.

Szybkość i wygoda będą się też liczyć przy dostawie. — Jednym z trendów jeszcze nieobecnych w Polsce jest dostawa tego samego dnia. Amazon już przeprowadził badania, które wykazały, że „same-day delivery” zwiększa konwersję o 20-25 proc. Model ten eksperymentalnie wprowadzili inni sprzedawcy, np. Walmart, Nordstron, Macy’s.

Powstają też specjalne aplikacje, które prognozują zapotrzebowanie na towary oraz optymalizują rozłożenie ich w lokalnych magazynach. To dużo wydajniejsze rozwiązanie niż armia dronów z filmu reklamowego Amazon — zaznacza Tomasz Karwatka, prezes Divante.

OKIEM EKSPERTA

Z internetu do kanałów mobilnych

MACIEJ WYSZYŃSKI

menedżer zarządzający, Sociomantic Labs

W 2014 r. w Polsce, podobnie jak w całej Europie Środkowej i Wschodniej, będziemy obserwować bardzo dynamiczny wzrost sektora e- -commerce. Szacowana wartość rynku handlu elektronicznego dla naszego kraju to nawet 6,2 mld EUR. Będziemy świadkami eskalacji dwóch trendów w marketingu internetowym. Na popularności zyska z pewnością real-time bidding (aukcje spersonalizowanych reklam przeprowadzane w czasie rzeczywistym) oraz reklama mobilna. Na reklamę w pierwszym modelu w ubiegłym roku na całym świecie wydano aż 12 mld USD — szacuje się, że do 2017 r. suma ta zwiększy się do 32,6 mld USD. Duży nacisk zostanie położony również na kampanie planowane na podstawie analizy tzw. big data. Wzrośnie również znaczenie kampanii mobilnych, na które w ubiegłym roku wydano aż o 81 proc. więcej niż w 2012. Szacuje się również, że w ciągu najbliższych 2 lat aż 10 proc. transakcji przeprowadzanych w sieci będzie odbywało się z wykorzystaniem smartfonów i tabletów, dlatego coraz więcej firm będzie wdrażało rozwiązania mobilne. W tym roku spodziewana jest też konsolidacja rynku reklamy display w Polsce. Już teraz większość lokalnych usługodawców oferuje rozwiązania takie jak real-time bidding za pośrednictwem swoich partnerów. Jednak często brakuje im własnych technologii oraz doświadczenia w optymalizacji tego typu kampanii. Ważne będzie więc dalsze edukowanie marketerów w tym zakresie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy