Czytasz dzięki

E-commerce nie zawsze był modny

opublikowano: 13-11-2020, 15:00

Krzysztof Bajołek, założyciel sieci odzieżowej Medicine i sklepu internetowego Answear, wkroczył w branżę e-commerce, kiedy była prawie nieznana. Stworzył kilka marek odzieżowych i liczy na więcej.

Trudne początki
Trudne początki
Zdecydowaliśmy się na marki, które w Polsce były mało znane albo drogie. W 2011 r., kiedy zaczynaliśmy z Answear, rynek konsumencki odczuwał jeszcze skutki kryzysu, a klienci rzadziej sięgali po droższe produkty i nowe marki – twierdzi Krzysztof Bajołek, założyciel Aswear.com
materiały prasowe

Wejście w branżę odzieżową było po części przypadkiem, a po części świadomą decyzją. Krzysztof Bajołek zajmował się handlem już jako student Wydziału Inżynierii Środowiska i Geodezji Krakowskiej Akademii Rolniczej. Radził sobie tak dobrze, że sam zarabiał na utrzymanie, podróże i inwestycje. W 1991, na ostatnim roku studiów, założył z kolegami spółkę Artman, która w kolejnych latach stworzyła marki i sieci sklepów odzieżowych House i Mohito.

– Po studiach kontynuacja tej drogi wydawała mi się oczywistością, zwłaszcza że w latach 90. młody człowiek nie miał zbyt wielu możliwości. W handlu czułem się dobrze, a moda była szalenie interesująca – wspomina Krzysztof Bajołek.

Przyznaje, że motywowało go przewidywanie rynkowych trendów. Kreowanie pomysłów dawało mu sporo satysfakcji i... uwalniało adrenalinę. Biznesmen z lekką nostalgią nadmienia, że działa w branży modowej już ponad 30 lat. W tym czasie zmienił się nie tylko ustrój, lecz także pojawiły się nowe technologie. Zainteresowanie klientów nurtem e-commerce rośnie najbardziej.

– Internet i media społecznościowe bezpowrotnie zmieniły rynek i zachowania konsumentów. Pojawiają się nowe trendy. Dbałość o ekologię i zrównoważony rozwój to kierunki, których żadna firma nie może lekceważyć. Na szczęście wydaje się, że to zmiany na lepsze – uważa Krzysztof Bajołek.

Inspiracja z Londynu

Moda inspiruje
Moda inspiruje
Krzysztof Bajołek przyznaje, że motywowało go przewidywanie rynkowych trendów i kreowanie pomysłów.
Maciej Lipiński

W 2008 r. właściciele spółki Artman sprzedali biznes gdyńskiemu koncernowi LPP. Rok później Krzysztof Bajołek przejął upadającą markę odzieżową Reporter, którą w 2011 r. przekształcił w Medicine. W tym samym roku otworzył Answear – pierwszy w Europie Środkowej nowoczesny sklep internetowy z odzieżą. Zainspirował się w Londynie podczas konferencji na temat przyszłości handlu detalicznego.

– Prezentację miał m.in. założyciel brytyjskiego sklepu internetowego Asos z modą i kosmetykami. Pomyślałem, że skoro jemu się udało i zadziałało to u nich na rynku, to u nas też kiedyś musi. Nie mogłem sobie odmówić próby – wspomina Krzysztof Bajołek.

Początki Answear były trudne. Wybór padł na sprzedaż produktów zagranicznych marek, kiedy w tle wybrzmiewały jeszcze echa światowego kryzysu finansowego z 2008 r.

– Zdecydowaliśmy się na marki, które w Polsce były mało znane albo drogie. W 2011 r., kiedy zaczynaliśmy, rynek konsumencki odczuwał jeszcze skutki kryzysu, a klienci rzadziej sięgali po droższe produkty i nowe marki – twierdzi Krzysztof Bajołek.

Kolejnym wyzwaniem było namówienie do współpracy dostawców, którzy nie byli przekonani do rozwijania sprzedaży online. Polska była zdominowana przez sprzedaż stacjonarną. Pojawiło się jednak rozwiązanie tego problemu.

– Aby zachęcić zagranicznych kontrahentów, otworzyliśmy dwa sklepy stacjonarne, które zdążyliśmy już zamknąć, by nie rozpraszać konceptu i pieniędzy. Wyzwaniem były również technologie: pozyskanie ich na rynku, znalezienie odpowiednich partnerów, czy wydewelopowanie własnych rozwiązań, zintegrowanie wielu systemów, skalowanie i dostosowywanie do wielu rynków – wylicza Krzysztof Bajołek.

Najtrudniejsze jednak okazało się pozyskanie klientów. W handlu internetowym, by ich zdobyć, trzeba uwierzyć w swój produkt i przeznaczyć pieniądze na marketing. Zdaniem Krzysztofa Bajołka był to spory akt odwagi, ponieważ nie miał dużego doświadczenia.

– Na początku wszystkim nam brakowało know how – przyznaje biznesmen.

Dziś Aswear.com działa w siedmiu krajach (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria i Ukraina). W 2019 r. przychody spółki ze sprzedaży wyniosły 311,2 mln zł. Na platformie można kupić około 80 tys. produktów ponad 350 marek, m.in. Diesel, Guess Jeans, CK, Tommy Hilfiger, Valentino, DKNY i marki własnej Answear Lab.

Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
×
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Adrenalina czy balans

Answear.com
Answear.com
Dziś na platformie dotępne są produkty ponad 350 marek, w tym marki własnej Answear Lab.
Maciej Lipiński

Zrównoważone życie jest przyjemne, jednak dla niektórych to za mało. Twórca Answear sądzi, że tworzenie własnego biznesu to wybór między codzienną dawką adrenaliny i work life balance na etacie.

– Polecam każdemu spróbowanie swoich sił, ale pod warunkiem, że rzeczywiście chce i ma dobry pomysł na biznes. Sukcesy zwykle nie przychodzą od razu, dlatego niezbędne są wytrwałość i konsekwencja – twierdzi Krzysztof Bajołek.

Prezes Answear podkreśla, że trzeba też dbać o priorytety wykraczające poza biznes, czyli tworzenie organizacji opartej na wartościach, przyjaznej, rzetelnej, nakierowanej na współpracę, kulturę dialogu, oddolne inicjatywy wspierające rozwój indywidualny, czy też działania mające na celu poszanowanie różnorodności i ochronę środowiska. Jego zdaniem nie ma uniwersalnej zasady od czego zacząć, najlepiej skupić się na tym, co nam wychodzi najlepiej.

– Warto wykorzystać swoje predyspozycje, jakieś szczególne zasoby, czy pojawiające się okazje rynkowe. Jeśli chodzi o e-commerce, to start w tej branży jest coraz trudniejszy, bo konkurencja jest coraz większa. Potrzebne są więc coraz lepsze pomysły i większy kapitał – twierdzi Krzysztof Bajołek.

Twórca Answear nie lubi mówić o swoim prywatnym życiu, bo uważa, że nie jest przesadnie urozmaicone. W zachowaniu równowagi pomagają podróże i sport.

– Staram się utrzymać równowagę między życiem prywatnym i zawodowym. Lubię prawie każdy rodzaj sportu i kiedyś byłem dość aktywny, lecz ostatnio z powodu kontuzji pozostały mi głównie siłownia, rower i narty – wymienia Krzysztof Bajołek.

Lekki niedosyt

Wybór
Wybór
Na Answear.com można kupić ponad 80 tys. produktów, głównie odzież, obuwie i dodatki.
materiały prasowe
materiały prasowe

Biznesmen przyznaje, że w jego charakterze leży ciągłe dążenie do lepszego wyniku. Nie traktuje tego jednak jako wady, przeciwnie – widzi w tym sporą wartość.

– Mam taki charakter, że moja szklanka jest do połowy pusta, ale nie narzekam, tylko chcę ją dalej napełniać. Rynek e-commerce jest dopiero w początkowym stadium rozwoju, po eksplozji horyzontalnych konceptów przyjdzie czas na rozwój wertykalnych nisz – przewiduje biznesmen.

Duże perspektywy na rynku e-commerce dają nadzieję na pojawienie się nowych graczy. Z Answear Krzysztof Bajołek chce jeszcze wiele wykrzesać. W marzeniach widzi sukces przynajmniej w skali regionu.

– Rozumiem przez to zdobycie pozycji lidera lub osiągnięcie mocnej pozycji na świecie. Dlatego jakiś czas temu postawiliśmy na rynki zagraniczne. Już ponad dwie trzecie przychodów Answear pochodzi spoza Polski – wyjaśnia Krzysztof Bajołek.

Planów jest więcej: od inwestycji w technologie po całkowicie innowacyjne pomysły. Twórca Answear marzy o rewolucji na rynku e-commerce w przyszłości. To dla takich idei pracuje.

– Trzeba wziąć pod uwagę, że e-commerce jest na początku swej drogi. Branża fashion to duży rynek, który cechuje się różnorodnością i kreatywnością – dodaje Krzysztof Bajołek.

Jego zdaniem otwarty rynek stwarza olbrzymie możliwości, zwłaszcza dla kreatywnych firm, które pierwsze postawią na rozwój w tym segmencie. Podkreśla, że wielu analityków uważa, że rynek zdominuje kilka horyzontalnych i wertykalnych marketplace’ów. Docenia wszystkie zalety tego modelu biznesowego i nie neguje potencjału rozwoju w tym kierunku, jednak jako człowiek z branży dostrzega też wiele mankamentów i problemów związanych z organizacją takiego łańcucha dystrybucji.

– Ich rozwiązanie powinno stworzyć przestrzeń do rozwoju nowych firm i idei, w których my chcemy uczestniczyć – kończy Krzysztof Bajołek.

materiały prasowe
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Maj

Polecane