E-myto bez pośredników

Inspekcja drogowa przejmie system opłat. Eksperci są sceptyczni.

Parlament przyjął ustawę dotyczącą przekazania zarządzania systemem opłat drogowych Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego (GITD). Obecnie systemem zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, a w jej imieniu funkcję operatora pełni spółka austriackiego Kapscha. Termin umowy z nim upływa jednak w listopadzie 2018 r. i wówczas system e-myta przejdzie do GITD.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

— Obsługa systemu poboru opłat kosztowała rząd ponad 3 mld zł, które zostały wypłacone zagranicznemu podmiotowi prywatnemu. Nowa ustawa to zmienia — twierdzi Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa. W 2010 r., kiedy podpisywano umowę z Kapschem, jego wynagrodzenie wyceniono na 4,9 mld zł, a konkurencyjny podmiot szacował ofertę na prawie 6 mld zł.

Obecnie Kapsch wycenia koszt budowy, rozbudowy i utrzymania systemu na 2,6 mld zł. Różnica wynika z tego, że nie zbudowano w terminie i nie włączono do niego wielu dróg. Zrezygnowano też z postawienia bramek dla aut osobowych, ale nie udało się wypracować koncepcji opłat elektronicznych dla ich użytkowników. To obniżyło koszty budowy infrastruktury, ale także prognozowane wpływy.

Pierwotnie szacowano, że sięgną 18-24 mld zł, w zależności od włączenia aut osobowych, a dotychczas zebrano 8,75 mld zł. Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, przypomina, że dzienne wpływy z e-myta sięgają 5-6 mln zł. Obawia się, że jeśli GITD nie poradzi sobie z przejęciem systemu, będą niższe.

— Zarządzanie systemem opłat wymaga doświadczenia oraz wykwalifikowanej kadry. GITD nie ma kompetencji niezbędnych do realizacji tego zadania, dlatego obawiam się, że sobie nie poradzi — mówi Jan Styliński.

Jego zdaniem, lepiej rozpisać szybki przetarg, dzięki któremu Kapsch otrzyma kontrakt na tymczasowe zarządzanie systemem, np. przez kolejny rok. W tym czasie można by dokończyć prowadzony przez GDDKiA przetarg na wieloletni kontrakt dotyczący rozbudowy i zarządzania systemem, który resort infrastruktury zamierza anulować. Biorący w nim udział przedsiębiorcy nie wykluczają, że będą domagać się od skarbu państwa pokrycia kosztów uczestnictwa w nierozstrzygniętym postępowaniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / E-myto bez pośredników