Edwards wzywa inwestorów do zmniejszenia ekspozycji na rynku akcji i przygotowania się do „pogromu”. Prognozuje, że S&P500 spadnie o ok. 40 proc. od obecnego poziomu. Edwards nie ma także dobrych wiadomości dotychczących Chin.
- Chińska gospodarka imploduje co zwiększy prawdopodobieństwo zmiany panującego tam reżimu. Aby tego uniknąć władze prawdopodobnie zdewaluują juana. Następstwem tego będzie wojna handlowa i powtórka Wielkiej Depresji – napisał Edwards.
Strateg Societe Generale od dawna znany jest jako jeden z najbardziej „niedźwiedzich” analityków z londyńskiego City. W październiku ubiegłego roku zachęcał jednak do kupowania akcji, które w jego ocenie miały wkrótce drożeć. Amerykański rynek znalazł dno dopiero w listopadzie, ale od tego czasu S&P500 zyskał ok. 14 proc. wartości.
MD, yahoo.co.uk