Czytasz dzięki

Ekspert: po zniesieniu podatku miedziowego trzeba sfinansować uszczerbek budżetowy

PAP
opublikowano: 29-07-2015, 15:06

PIS chce znieść podatek od miedzi i srebra; rząd nie wyklucza możliwości innego naliczania tego podatku. Ekspert podatkowy w rozmowie z PAP podkreśla, że w każdym przypadku trzeba będzie znaleźć sposób na sfinansowanie powstałego w budżecie uszczerbku.

"Można rozważać różne propozycje - ograniczyć ten podatek, czy wręcz go znieść. Ale dla budżetu państwa oznacza to dokładnie to samo, co dyskusja nt. zniesienia kwoty wolnej od podatku - mianowicie uszczerbek. W związku z tym trzeba gdzie indziej szukać finansowania tego uszczerbku, albo ograniczyć wydatki państwa" - zauważył w rozmowie z PAP doradca podatkowy z firmy Grant Thornton, Maciej Hadas.

Jak dodał, każda decyzja podatkowa "ma jakieś skutki społeczne". Jednak, podkreślił, w przypadku podatku od wydobycia kopalin dochody państwa są znaczne, co nie jest przecież bez znaczenia. Tymczasem, jego zdaniem, dla społeczeństwa skutki tej daniny "są wysoce ograniczone”.

Klub PiS zapowiedział, że złoży do Sejmu projekt ustawy zwalniającej z podatku od miedzi i srebra. Ma być to prosty projekt, składający się z dwóch artykułów. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podkreślił, że ostatnio spadła rentowność kopalni wydobywających surowce objęte podatkiem od miedzi i srebra. Jego zdaniem rentowność należącego do miedziowego potentata KGHM, zakładu górniczego w Lubinie spadła poniżej 5 procent, a przed wprowadzeniem podatku była powyżej 20 procent. Błaszczak zasugerował ponadto, że zagrożone są dziesiątki tysięcy miejsc pracy.

PiS liczy na to, że projekt zostanie poparty również przez koalicję rządową. Według słów Błaszczak, to będzie "sprawdzam" dla tego, co mówi premier Ewa Kopacz.

Wywołana do tablicy premier wizytując lokalną inwestycję KGHM, mówiła że płacony przez ten koncern podatek mógłby być inaczej obliczany. Przypomniała ponadto, że podatek ten przyniósł do budżetu państwa 5 miliardów złotych w ciągu trzech lat.

Podatek miedziowy był ostro krytykowany m.in. w zaprezentowanym w marcu br. raporcie surowcowym Polski, opracowanym przez grupę uczonych pod kierunkiem byłych wicepremierów, ministrów gospodarki Jerzego Hausnera i Janusza Steinhoffa. "Lex Rostowski (od nazwiska ministra finansów za czasów którego został wprowadzony - PAP) został przedstawiony jako przykład postępowania "chytrego poborcy podatkowego".

Podatek od wydobycia niektórych kopalin (miedzi i srebra) jest pobierany w Polsce od 18 kwietnia 2012 r. Wielkość podatku, który wpływa do budżetu, zależy od: wartości surowców na rynku światowym, od kursu dolara amerykańskiego, w którym miedź i srebro są notowane na giełdzie, oraz od wolumenu wydobycia. Podstawę opodatkowania stanowi ilość miedzi oraz srebra zawarta w wyprodukowanym koncentracie.

Pod koniec 2013 r. roku o zniesienie podatku od wydobycia niektórych kopalin zaapelował do Sejmu i Senatu sejmik województwa dolnośląskiego. W apelu podkreślono, że podatek uderza w kondycję ekonomiczną KGHM i może przyczynić się do wzrostu bezrobocia w regionie. Zaznaczono też, że podatek od wydobycia niektórych kopalin jest obciążeniem dotyczącym tylko KGHM i tylko województwa dolnośląskiego.

W kwietniu 2012 roku klub PiS skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę wprowadzającą opodatkowanie wydobycia miedzi i srebra. Według PiS niedopuszczalne jest tworzenie takiego prawa, które oddziałuje tylko na jedną spółkę - w tym wypadku KGHM wydobywającą miedź i srebro. W listopadzie 2014 r. Trybunał uznał, że zapisy ustawy o podatku od miedzi i srebra - którą do TK zaskarżyli oprócz posłów PiS, także posłowie SLD - są zgodne z konstytucją.

Sama spółka argumentowała, że co roku płaci również podatek CIT. W 2013 r. było to ponad 1 mld zł, a to oznacza kilka milionów złotych wpłacanych do budżetu państwa każdego dnia. Przekonywała, że jest największym płatnikiem podatku CIT w Polsce.

Hadas wskazuje właśnie na wyrok TK z 2014 r. "Ta ustawa w przedmiocie opodatkowania rzeczywiście dotyczy miedzi i srebra i wiadomo, że to dotyka szczególnie KGHM. Jednak jako prawnik muszę powiedzieć, że jej konstrukcja jest zupełnie przejrzysta. To potwierdził TK w swoim wyroku uznając ustawę za zgodną z konstytucją" - podkreślił Hadas.

„Walka o wprowadzenie do ustawy zwolnienia z tego podatku jest – moim zdaniem – jedynie oceną grupy posłów w zakresie tego, co ma być źródłem dochodów państwa, a co może nim nie być" - dodał.

"Jeżeli rząd podejmuje decyzje o wprowadzeniu nowego podatku i dotyka to jakiejś grupy podmiotów - w tym przypadku najbardziej dotknęło to KGHM - to nie jest to decyzja polityczna tylko jest to decyzja podyktowana chęcią zdobycia dochodów do budżetu, by finansować jego wydatki" - zaznaczył ekspert.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane