ELEKTRIM SZYKUJE EMISJĘ OBLIGACJI

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 19-05-1999, 00:00

ELEKTRIM SZYKUJE EMISJĘ OBLIGACJI

Analitycy szacują, że spółka sprzeda papiery dłużne nawet za miliard dolarów

WILCZY APETYT: Elektrim, kierowany przez Barbarę Lundberg, chce wyemitować obligacje. Wielkość tej emisji może wynieść nawet 1 mld USD. fot. Grzegorz Kawecki

Giełda dobrze przyjęła zapowiedź przejęcia przez Elektrim kontroli nad Erą GSM i bliskie już przyznanie koncesji na Warszawę jego spółce zależnej El-Net. Ale teraz warszawski holding musi przekonać inwestorów do wyłożenia dużych pieniędzy na sfinansowanie potrzeb inwestycyjnych.

Wczoraj na fixingu akcje Elektrimu podrożały o 4,6 proc. i były notowane z nadwyżką kupna. Niejako przy okazji w górę poszły też notowania innych spółek związanych z sieciami komórkowymi GSM: Warty i BRE oraz Stalexportu.

Emisja za miliard

28 maja zbiera się NWZA Elektrimu, które ma zgodnie z zapowiedziami podjąć decyzję o emisji obligacji zamiennych przedsiębiorstwa. Dotychczas jednak nie wiadomo, jaka będzie jej wielkość ani do kogo zostanie ona skierowana. Jak powiedziała nam Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu, informacje na temat emisji zostaną przekazane przez spółkę 20 maja.

Zdaniem jednego z analityków, walory te zostaną z pewnością uplasowane na rynkach zagranicznych, a emisja może mieć wartość nawet 1 mld USD (4 mld zł). Przy czym — zdaniem naszego rozmówcy — nie muszą to być wcale obligacje zamienne, jak informowała spółka. Rodzaj obligacji zależy od tego, kto ma być ich odbiorcą. Jeżeli mają to być klienci banku Merrill Lynch (głównego partnera finansowego Elektrimu) to, aby nie ponosili oni zbyt dużego ryzyka, prawdopodobnie Elektrim wyemituje zwykłe obligacje. Jeżeli jednak głównym nabywcą obligacji ma zostać inwestor branżowy, to spółka prawdopodobnie zdecyduje się na papiery z opcją zamiany na akcje. Niewykluczone wreszcie, że Elektrim skorzysta z kombinacji różnych papierów dłużnych.

Rozmowy z DT

Elektrim będą teraz czekały olbrzymie nakłady finansowe związane z inwestycjami w telekomunikację. W tym celu spółka prowadzi negocjacje z różnymi inwestorami. Najpoważniejszym kandydatem jest Deutsche Telekom, który — jak wczoraj oficjalnie podano — negocjuje zakup 26 proc. akcji El-Netu. W poniedziałek przedstawiciel niemieckiego telekomu, w wywiadzie dla Reuters a potwierdził, że prowadzone są negocjacje w tej sprawie. Dodał także, że DT chce rozwinąć strategiczną, partnerską, a nie tylko kapitałową współpracę z Elektrimem i że obecnie prowadzone są rozmowy na ten temat. Analitycy Deutsche Telekom dokonują obecnie oceny i wyceny wartości spółek telekomunikacyjnych kupowanych ostatnio przez Elektrim. Może to sugerować, o czym już pisaliśmy wczoraj, że Deutsche Telekom będzie jednym z adresatów planowanej emisji obligacji. Już teraz wiadomo, że podzieli się on z Elektrimem udziałami w Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatorze sieci Era GSM.

Koncesja za tydzień

Rozmowy z Deutsche Telekom prawdopodobnie nabiorą tempa po przyznaniu koncesji na województwo warszawskie. Pod koniec 1998 r. El-Net zwyciężył w przetargu na tzw. warszawską koncesję telefoniczną, lecz nie dostał jej jeszcze, gdyż decyzję Ministerstwa Łączności oprotestowała m.in. Netia, druga pod względem liczby punktów w przetargu.

We wtorek minister łączności miał się już ostatecznie wypowiedzieć, kto ją otrzyma. Decyzję w tej sprawie przełożono jednak o kolejny tydzień, ale jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, otrzyma ją El-Net.

Prawdopodobnie Deutsche Telekom nie zadowoli się jedynie 26-proc. udziałem w tej spółce. Jego celem, jak można przypuszczać, będzie przejęcie za kilka lat kontroli nad wszystkimi firmami telekomunikacyjnymi Elektrimu. Prawdopodobnie odbędzie się to poprzez objęcie nowych emisji akcji tych przedsiębiorstw, co pozwoli z jednej strony przejąć kontrolę, a z drugiej da spółkom pieniądze na planowane inwestycje. Same tylko zobowiązania związane z koncesją warszawską El-Netu wynoszą 700 mln USD (2,7 mld zł). A oprócz koncesji na województwo stołeczne spółka dysponuje sześcioma innymi pozwoleniami wojewódzkimi w byłych województwach: bydgoskim, suwalskim, słupskim, koszalińskim, olsztyńskim i częściowo konińskim. Zamierza podłączyć na tych terenach ponad 300 tys. abonentów, a to oznacza kolejne gigantyczne wydatki. Szacuje się, że to przedsięwzięcie pochłonie około 1,4 mld zł. Oznacza to łączne wydatki rzędu 4 mld zł.

Rosnące imperium

El-Net i PTC to nie jedyne spółki telekomunikacyjne Elektrimu. Pozostałe to: Elektrim TV-Tel, mająca koncesję na byłe województwo płockie, Pilicka Telefonia (byłe woj. radomskie, tarnobrzeskie i piotrkowskie), Telefonia Regionalna (byłe woj. katowickie), Zakład Telekomunikacyjny Św. Olaf (byłe woj. olsztyńskie).

Elektrim kontroluje też Bresnan International Poland, czyli Telefonię Polską Zachód i Aster City.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Grzeszczuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ELEKTRIM SZYKUJE EMISJĘ OBLIGACJI