
"Można powiedzieć, że złoty wreszcie przełamał poziom 4,5150/EUR, z którym miał ostatnio kłopoty i zaczął się umacniać. W tej chwili walczymy o przełamanie psychologicznej bariery na 4,50, do niedawna utożsamianej z komfortem NBP jeśli chodzi o interwencje walutowe. Umocnienie złotego nie powinno dziwić w obliczu tego, co dzieje się globalnie i jak zachowują się waluty regionu" - powiedział Mateusz Sutowicz.
"Jest to pokłosie tendencji reflacyjnych i związanej z nimi presji na podwyżki stóp procentowych. Ponadto w ostatnim czasie złoty wyzbył się czynników ryzyka, które nad nim ciążyły. Mam na myśli złagodzenie retoryki NBP w kwestii możliwych interwencji walutowych, kwestie prawne i być może także ryzyka polityczne związane z Krajowym Planem Odbudowy. To wszystko układa się w scenariusz, którego oczekiwaliśmy, czyli umocnienie złotego" - ocenił.
Jego zdaniem kurs EUR/PLN może w najbliższym czasie zniżkować, przy czym biorąc pod uwagę słabsze zachowanie złotego względem innych walut regionu do końca miesiąca raczej nie zejdzie poniżej 4,48.
W ramach czwartkowego umocnienia krajowej waluty kurs EUR/PLN idzie w dół o 0,5 proc. i po raz pierwszy od trzech miesięcy znajduje się poniżej poziomu 4,50. Ok. godz. 15.50 USD/PLN zniżkuje o 0,8 proc. zbliżając się do 3,68, także najniżej od lutego. EUR/USD rośnie w tym czasie o 0,3 proc. i jest powyżej 1,22.
RYNEK DŁUGU
W czwartek rentowności krajowych SPW zniżkowały nawet o 5 pb na środku i krótkim końcu krzywej, podczas gdy długi koniec poszedł w górę o blisko 2 pb.
"Na krajowym rynku długu jest dziś dosyć spokojnie, co po ostatnich ogromnych ruchach było mocno oczekiwane. Na rentownościach papierów 2 i 10-letnich widać próby złapania równowagi. Wydaje się, że dla 10-latek takim punktem jest obecny poziom ok. 1,90 proc. i w najbliższym czasie powinny na nim pozostać. Trzeba przyznać, że w średnim terminie należy nadal liczyć się ze wzrostami rentowności, gdyż taki jest trend globalny wynikający ze zmian w ożywieniu gospodarczym" - powiedział Mateusz Sutowicz.
"Wydaje się nawet, że niemieckie bundy mogą wyjść na dodatnie poziomy. Jeszcze niedawno EBC mówił, że będzie zwiększał program skupu, jednak kilka dni temu usłyszeliśmy, że jeżeli wzrost rentowności będzie uzasadniony, to bank nie będzie reagował" - dodał.
Na rynkach bazowych dochodowości amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych spadły o 3,6 pb do 1,647 proc., a niemieckich poszły w górę o 1 pb do -0,104 proc.
