„Euro osłabi się jeszcze o 3 proc.” (WYKRES DNIA)

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2014-08-18 12:10

Notowania wspólnej waluty osłabią się wobec dolara do końca roku do pułapu 1,30 USD, przewiduje biuro maklerskie IG Markets.

Zdaniem specjalistów instytucji euro osłabi poszerzająca się różnica w rentownościach obligacji Niemiec i USA. Obecnie 5-letnie papiery rządu w Berlinie oferują oprocentowanie o 1,35 punktu proc. niższe niż podobne obligacje USA. Jeszcze w połowie 2011 r. to inwestujący w papiery niemieckie mogli liczyć na wyższe rentowności, a różnica sięgała 0,6 proc. Spadek rentowności niemieckich bundów oraz osłabienie euro to skutek spowalniania gospodarki strefy euro oraz obaw, że konfrontacja Zachodu z Rosją odbije się na kondycji gospodarki bloku. W drugim kwartale PKB Niemiec skurczył się o 0,2 proc.

- Dane o PKB krajów strefy euro pokazują, że jej fundamenty nie są na tyle silne, by mogła ona poradzić sobie z szokami zewnętrznymi, takimi jak nagłe zaognienie sytuacji międzynarodowej – ocenił w wypowiedzi dla Bloomberga Junichi Ishikawa, analityk IG Markets.

Jego zdaniem do zagrożeń dla euro dochodzi wracająca korelacja między różnicą w rentownościach obligacji Niemiec i USA oraz kursem wspólnej waluty. Przez ostatni rok ujemna korelacja między obiema miarami zanikła. Teraz jednak spadkowi oprocentowania obligacji niemieckich do rekordowo niskiego pułapu znów towarzyszy osłabienie euro, w miarę jak inwestorzy dyskontują zaostrzenie polityki pieniężnej w USA przy jednoczesnym dalszym jej łagodzeniu w strefie euro.

- Notowania euro mogą przetestować przed końcem roku pułap 1,30 USD, a to w związku z pogłębiającymi się różnicami w polityce Fedu i Europejskiego Banku Centralnego oraz oczekiwaniami na dalsze pogłębienie się różnic w oprocentowaniu obligacji na korzyść USA – podkreślił Junichi Ishikawa.

Inwestorzy oczekują, że dzięki postępującemu ożywieniu w gospodarce amerykańskiej Fed zakończy w tym roku program skupu aktywów. Jednocześnie rynek ocenia prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych za oceanem w przyszłym roku na 84 proc. Tymczasem do kierowania kapitału do strefy euro nie zachęcają zapowiedzi prezesa EBC Maroi Draghiego, że polityka pieniężna banku ulegnie nadzwyczajnemu złagodzeniu, jeśli w gospodarce pojawi się presja deflacyjna.

Notowania euro do dolara (linia biała) na tle różnicy w rentownościach obligacji Niemiec i USA (linia pomarańczowa, wzrost wskaźnika oznacza pogłębienie różnicy na korzyść papierów amerykańskich). Dolny wykres obrazuje korelację między obiema miarami. Źródło: Bloomberg.

Notowania euro do dolara (linia biała) na tle różnicy w rentownościach obligacji Niemiec i USA (linia pomarańczowa, wzrost wskaźnika oznacza pogłębienie różnicy na korzyść papierów amerykańskich). Dolny wykres obrazuje korelację między obiema miarami. Źródło: Bloomberg.
Notowania euro do dolara (linia biała) na tle różnicy w rentownościach obligacji Niemiec i USA (linia pomarańczowa, wzrost wskaźnika oznacza pogłębienie różnicy na korzyść papierów amerykańskich). Dolny wykres obrazuje korelację między obiema miarami. Źródło: Bloomberg.
None
None