Druga w ostatnich dniach rekomendacja „sprzedaj” dla firmy Luisa Amarala to kolejny cios dla notowań. W trzecim kwartale Eurocash był najsłabszą spółką w WIG20. Podobnie było wczoraj: kurs spadł o ponad 2 proc. Gabriela Borowska, analityk Wood & Co., podtrzymała rekomendację „sprzedaj” i ponownie, tym razem o 11,5 proc., do 41,8 zł, obniżyła cenę docelową. W poniedziałek Maria Mickiewicz z BM BESI obniżyła zalecenie z „neutralnie” do „sprzedaj”, ale wycenę podniosła z 31,8 do 45 zł.
Według Gabrieli Borowskiej, wyniki handlowego giganta za I kwartał były słabe, a perspektywy na pozostałą część roku również nie są dobre — Rezultaty za III kwartał mogą dać impuls do obniżenia konsensu prognoz — uważa Gabriela Borowska, która zwraca również uwagę, że akcje spółki notowane są ze wskaźnikową premią do porównywalnych spółek, co nie znajduje uzasadnienia w fundamentach.
— Eurocash rośnie wolniej od rywali, a różnicy nie zrobią przejęcia, bo żadne znaczące nie majaczy na horyzoncie — tłumaczy analityk Wood & Co. Według średniej prognoz analityków, w tym roku zysk netto Eurocashu wyniesie 301 mln zł. Trzy miesiące temu oczekiwania były o 10 proc. wyższe.