Europejski rynek akcji rośnie najmocniej od 10 tygodni dzięki odwołaniu ceł przez Trumpa

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-01-22 11:31

Stoxx Europe 600 rósł po dwóch godzinach sesji o 1,4 proc. zmierzając do jej zakończenia największym wzrostem od 11 listopada. Popyt przeważa we wszystkich segmentach rynku. “Indeks strachu” europejskiego rynku akcji zmierza do zakończenia drugiej z rzędu sesji spadkiem. Wcześniej w tym tygodniu osiągał największą wartość od listopada.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wyraźna poprawa nastrojów na europejskim rynku akcji, którego wzrost jednak wciąż nie niweluje straty z pierwszej części tygodnia, wynika z odwołania w środę późnym wieczorem przez prezydenta Donalda Trumpa groźby wprowadzenia od 1 lutego dodatkowych ceł na import z ośmiu europejskich państw. Zniknęła tym samym niepewność, która powodowała, że Stoxx Europe 600 zdołał wczoraj jedynie odrobić stratę z pierwszej części handlu reagując na wystąpienie Trumpa w Davos, w którym zadeklarował, że nie użyje siły w celu przejęcia Grenlandii. W środę dominacja popytu jest zdecydowana. Przeważa we wszystkich 19 głównych segmentach rynku. Najmocniej drożeją spółki motoryzacyjne (2,4 proc.), telekomunikacyjne (2,2 proc.) i budowlane (1,9 proc.). Wzrost apetytu na ryzyko z powodu zmniejszenia niepewności spowodował spadki cen metali, w tym złota, srebra i miedzi. Dlatego najsłabiej notowane są spółki surowcowe (0,2 proc.). Niższy niż rynek wzrost notują również segmenty spółek medialnych i naftowych (po 0,8 proc.).

W Stoxx Europe 600 do najmocniej drożejących spółek należy Volkswagen (5,0 proc.). To reakcja na wiadomość o większym od oczekiwań, prawie 20 proc. wzroście zasobów gotówki niemieckiego koncernu motoryzacyjnego w ubiegłym roku. Wśród najmocniej przecenionych komponentów europejskiego indeksu jest Essity (-4,6 proc.). Inwestorzy sprzedają akcje szwedzkiego producenta wyrobów higienicznych z powodu rozczarowania jego wynikami kwartalnymi. Wśród spółek spoza Stoxx Europe 600spadkiem wartości rynkowej o jedną trzecią wyróżnia się na europejskim rynku Ubisoft (-33,1 proc.). To reakcja na anulowanie przez francuską spółkę gamingową projektów sześciu gier, opóźnienie siedmiu, obniżenie prognoz i zapowiedź zamknięcia niektórych studiów. Ogłoszenie przez Societe Generale (2,7 proc.) redukcji zatrudnienia o 1,8 tys. pracowników zwiększyło natomiast popyt na akcje trzeciego po względem aktywów francuskiego banku. Pogłębia się przecena SAP (-1,0 proc.), którego wartość spadła najniżej od sierpnia 2024 roku. To wynik odwrotu inwestorów od producentów oprogramowania notowanych zarówno na giełdach w Europie jak i USA, spowodowanego przez obawy, że sztuczna inteligencja zaszkodzi ich biznesowi.

We Frankfurcie DAX rósł o 1,45 proc. i ma szansę na największą zwyżkę w tym roku i przerwanie serii trzech spadków z rzędu.

W Londynie FTSE100 zyskiwał 0,8 proc. pomimo spadku notowań koncernów górniczych. Zmierzał do największego wzrostu od prawie dwóch tygodni.

W Paryżu CAC40 szedł w górę o 1,3 proc. i ma szansę zakończyć sesję najwyżej od niemal tygodnia.

Możesz zainteresować się również: