Europejskie akcje przerwą złą passę

Marek Wierciszewski
opublikowano: 25-11-2018, 22:00

Trwające od ponad 10 lat słabsze zachowanie giełd europejskich na tle Wall Street zbliża się do końca, zapowiada Azad Zangana z towarzystwa Schroders.

Od początku roku indeks giełdy nowojorskiej stracił symboliczne 0,9 proc., podczas gdy niemiecki DAX, wyrażony w dolarze, osunął się o ponad 18 proc. Zdaniem Azada Zangany, stratega i ekonomisty towarzystwa Schroders na Europę, ta zła passa powinna zostać przerwana już w przyszłym roku. Różnice w stopach zwrotu za ostatnie lata na niekorzyść Europy związane były głównie z niewielkim udziałem w indeksach spółek technologicznych oraz słabym zachowaniem banków, którym szkodziły ujemne stopy procentowe Europejskiego Banku Centralnego. Jednak pojawiające się obawy o recesję w Stanach Zjednoczoncyh powinny schłodzić nastawienie do bazującej na oczekiwaniach co do przyszłych wyników branży technologicznej, a spodziewane we wrześniu rozpoczęcie cyklu podwyżek stóp EBC powinno wspierać europejskie banki.

Euro zacznie umacniać się do dolara w pierwszej połowie 2019 r., kiedy
inwestorzy zaczną grać pod przerwę w podwyżkach stóp przez Fed — uważa Azad
Zangana z towarzystwa Schroders.
Zobacz więcej

ZMIANA:

Euro zacznie umacniać się do dolara w pierwszej połowie 2019 r., kiedy inwestorzy zaczną grać pod przerwę w podwyżkach stóp przez Fed — uważa Azad Zangana z towarzystwa Schroders. Fot. Marek Wiśniewski

— Cykl koniunkturalny w Stanach Zjednoczoncyh zbliża się do końca, a w 2020 r. dynamika PKB powinna spowolnić do nieco ponad 1 proc. Pod koniec 2019 r. wzrost kosztów pracy przełoży się na zyski spółek, a w dalszej kolejności na inwestycje. A przecież to właśnie zyski spółek decydują o kierunku, w którym podąży koniunktura w realnejgospodarce — zapowiada Azad Zangana.

Polska w rozkroku

Po tym, jak silne w tym roku wzrost gospodarczy oraz wyniki spółek w Stanach Zjednoczonych wyciągały kapitał z innych rynków za ocean, doprowadzając do znacznego niedoważania Europy przez zarządzających funduszami, ten proces zacznie się odwracać. Dynamika wyników spółek, która za sprawą cięć podatkowych w tym roku wynosiła w USA 25 proc., zrówna się po obu stronach Atlantyku, co dla inwestorów będzie zachętą do dywersyfikacji między regionami. W pierwszej kolejności odrabiać straty powinny zacząć europejskie rynki akcji, a w dalszej kolejności rynki wschodzące, które potrzebują zatrzymania tendencji umocnienia dolara. Rynek polski również może zostać trochę z tyłu za europejskimi, a to dlatego że raz zachowuje się podobnie do europejskich, a innym razem bliżej mu do wschodzących.

— Euro zacznie umacniać się do dolara w pierwszej połowie 2019 r., kiedy inwestorzy zaczną grać pod przerwę w podwyżkach stóp przez Fed (w przyszłym roku oczekujemy tylko dwóch) oraz pod pierwszą podwyżkę stóp EBC we wrześniu — zaznacza Azad Zangana.

Brexit to nie problem

Gospodarka strefy euro też będzie spowalniać, w ślad za amerykańską, tak by w pierwszej połowie 2019 r. roku dynamika spadła poniżej potencjału, sięgającego nieco ponad 1 proc. Głównym czynnikiem ryzyka są przy tym napięcia wokół włoskiego budżetu, które mogą doprowadzić do wzrostu rentowności włoskich obligacji oraz problemów banków. Za sprawą transgranicznych inwestycji kapitałowych problemy mogą szybko rozlać się na inne kraje i nawet grozić recesją w strefie euro. Zaszkodzić Europie może także wojna handlowa między USA a Chinami — Europejczycy eksportują do Państwa Środka maszyny, a w dotychczasowym spowolnieniu eksportu widać właśnie wpływ napięć handlowych (ten czynnik nie ma jednak potencjału, by wywołać recesję). Jednocześnie istotnym problemem nie powinien być brexit, na którym kraje UE mogą zyskać dzięki przenoszeniu instytucji i firm z Wysp Brytyjskich na kontynent (minusem dla dużych biorców funduszy będzie jednak zmniejszenie budżetu UE).

— Rok 2018 był trudny dla europejskich akcji. Po przecenie wyceny są niższe niż w USA, jednak do rozpoczęcia odrabiania strat potrzebny jest katalizator. Takim katalizatorem, głównie dla banków, ale też dla reszty rynku, może być zbliżanie się podwyżki stóp EBC — przewiduje Azad Zangana.

Zaostrzenie polityki EBC przełoży się tymczasem na zaostrzenie polityki banków centralnych na obrzeżach strefy euro, w tym polskiego. Za sprawą oczekiwanego wzrostu rentowności to może oznaczać złe wiadomości nie tylko dla obligacji skarbowych krajów strefy euro, lecz także polskich, czy na przykład szwedzkich, ocenia specjalista Schrodersa. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Europejskie akcje przerwą złą passę