Europejskie rynki śledziły dane z USA

Marek Druś
07-09-2007, 00:00

Na europejskich giełdach panowały zmienne nastroje. Początek sesji był udany, ale później nastroje się pogarszały. Dzienne minima główne indeksy ustanowiły w połowie notowań. Potem zaczęły odrabiać straty, ale popyt ożywił się dopiero po publikacji danych wskazujących, że wydajność pracy w USA w II kwartale była wyższa, niż szacowano. Zapał kupujących dość szybko jednak osłabł i indeksy znalazły się blisko wartości ze środowego zamknięcia. Większość z 18 indeksów branżowych rosła, najbardziej spółek surowcowych. Popyt na Rio Tinto wywołała wiadomość, że BHP Billiton i brazylijski Vale do Rio Doce szykują ofertę przejęcia spółki. Taniały banki, m.in. Royal Bank of Scotland i Barclays. Analitycy ostrzegają, że poprawa ich wyników jest mało prawdopodobna.

Sesje w USA zaczęły się wzrostami. Inwestorzy kupowali przecenione w środę walory. Rynek czekał na wskaźnik aktywności sektora usług. Wśród blue chipów drożały akcje Wal-Marta, który chwalił się wysokim wzrostem sprzedaży.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Europejskie rynki śledziły dane z USA