Fatalne prognozy podkopują indeksy europejskich giełd

WST
opublikowano: 2009-03-09 12:39

Nowy tydzień na światowych giełdach znów zaczął się nieudanie. Potęgujące się obawy o światowy kryzys zniechęcają graczy do inwestowania na rynkach akcji. Strach systematycznie podżegają coraz to nowe prognozy, zakładające coraz to „czarniejsze” scenariusze.

W poniedziałek handlujący dyskontują m.in. komentarze Banku Światowego, według którego globalna gospodarka pierwszy raz od II Wojny Światowej odnotuje ujemną dynamikę. Po porannych spadkach w Azji, do zniżkowego trendu włączyły się największe zachodnioeuropejskie parkiety.

W przecenie prym wiodą zwłaszcza instytucje finansowe, które tanieją na fali spekulacji napływających z brytyjskiego sektora bankowego. „Znacjonalizowanie” LBG (powstałego z Lloyds TSB i HBOS) oraz plany pozyskania nowych kapitałów przez HSBC, wzmogły dyskusje o kondycji czołowych banków. Wyceny akcji wspomnianych instytucji silnie zniżkują.

W przeciwnym kierunku podąża z kolei kurs Fortisu. Aprecjacja sięga momentami ponad 40 proc. i jest najwyższa od momentu założenia spółki w 1990 r. To następstwo zmiany oferty przez BNP Paribas na jego oddziały bankowe w Belgii i Luksemburgu.

Obniżenie z „neutralnie” do „niedoważaj” rekomendacji przez analityków JP Morgan wymusiło przecenę walorów Lonmin, trzeciego na świecie pod względem wielkości producenta platyny.