Tymczasem na drugim planie pozostaje sytuacja w Stanach Zjednoczonych, która zapewne w innych uwarunkowaniach gospodarczych byłaby w centrum uwagi. Chodzi oczywiście o spekulacje dotyczące potencjalnych działań Rezerwy Federalnej w kwestii podwyżek stóp procentowych w USA.
Wielkimi krokami zbliża się marcowe posiedzenie Fed – jest ono zaplanowane na dni 15-16 marca. Prawdopodobnie zapadnie na nim decyzja dotycząca pierwszej w tym cyklu podwyżki stóp procentowych w USA. Obecnie rynki wyceniają już podwyżkę o 50 pb, zwłaszcza po niedawnych wysokich odczytach inflacji w USA i związanej z nimi presji na przyspieszenie działań przez Fed.
Do tego czasu inwestorzy będą uważnie śledzić dane makro, pojawiające się w USA. Wczorajszy odczyt ISM dla przemysłu okazał się rozczarowujący, jednak dane z rynku pracy (raport ADP, wnioski o zasiłek dla bezrobotnych) zaskoczyły na plus. Z kolei dzisiaj pojawią się kluczowe informacje z amerykańskiego rynku pracy (stopa bezrobocia, zmiana zatrudnienia, itd.) – jeśli okażą się one dobre, to otworzy to Rezerwie Federalnej drogę do odważnego podwyższania stóp procentowych w USA.
Sytuacja na rynkach 4 marca
Zła passa eurodolara nie ustępuje. Dzisiaj rano kurs EUR/USD osunął się w dół do okolic 1,10 – ten poziom obecnie stanowi istotne psychologiczne wsparcie dla notowań tej pary walutowej. Niemniej, wiele wskazuje na to, że bieżący tydzień dla kursu euro względem dolara zakończy się wyjątkowo słabo – to może być najgorszy tydzień dla eurodolara od 2 lat.
Notowaniom waluty wspólnoty szkodzi przede wszystkim sytuacja w Ukrainie. Dzisiaj spadki pogłębiły się głównie po niepokojących doniesieniach dotyczących walk na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej – największego tego typu obiektu w Europie. Mimo uspokajających słów dotyczących braku podwyższonych poziomów promieniowania, na rynki finansowe powróciło na nowo nastawienie risk-off. Warto zaznaczyć, że konflikt w Ukrainie – mimo że najbardziej szkodzi gospodarkom rosyjskiej i ukraińskiej – negatywnie przełoży się także na gospodarki europejskie, ze względu na powiązania handlowe ze Wschodem.
Warto zwrócić również uwagę na kontynuację dobrej passy na rynku australijskiego dolara. Notowaniom tej waluty antypodów służą dynamiczne zwyżki cen surowców, począwszy od surowców energetycznych, przez metale, aż po towary rolne. Australia jest bowiem kluczowym producentem i eksporterem wielu z nich, m.in. węgla oraz pszenicy. Dzisiaj rano kurs AUD/USD sięga poziomu 0,7350-0,7370, czyli znajduje się na najwyższych poziomach od listopada 2021 r.