Fed zasiał wątpliwości

opublikowano: 17-06-2021, 17:32

Rynek surowców nerwowo zareagował po konferencji Fedu. Zyskał natomiast dolar, którego perspektywy wyraźnie się poprawiają.

Dyskusja:
Dyskusja:
Fed nieco zmienił przekaz, ale na razie są to słowa, a termin przejścia do czynu może być bardzo odległy, uważa Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB Domu Maklerskiego.

Od zwyżki rozpoczęły sesję w czwartek 17 czerwca indeksy giełd amerykańskich, które spadły dzień wcześniej po konferencji Jerome’a Powella, szefa Fedu. Stóp procentowych nie podniesiono, ale zmiany w komunikacji nastąpiły.

- Fed otworzył dyskusję o stopach i dał sygnał, że może zdjąć trochę nogę z gazu. To pierwsza od roku zmiana w komunikacji, wyraźnie zaakcentowana. Co prawda wykres kropkowy [wskazuje on, że członkowie FOMC przesunęli oczekiwania wobec podwyżki z 2024 r. na 2023 r. – red.] został zignorowany przez Jerome’a Powella, niemniej jednak konferencja była poświęcona zacieśnieniu monetarnemu. Choć nie jest ono zaplanowane na najbliższy czas, to mówiło się tylko o tym – komentuje Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB Domu Maklerskiego.

Specjalista zwraca uwagę, na symboliczną podwyżkę stopy rezerw z 10 do 15 pkt baz., która być może spowoduje, że część nadpłynności zostanie zdjęte z rynku.

- Będzie to miało znaczenie dla cen aktywów. Dzięki temu umocnił się dolar, który był pod dużą presją, ale dopiero najbliższy tydzień-dwa pokażą, czy zmiana będzie miała bardziej doniosłe znaczenie – mówi Przemysław Kwiecień.

Ekonomista XTB zaznacza, że choć dyskusja na temat zacieśnienia rozpoczęła się, ale za chwilę może się okazać, że będzie trwała bardzo długo i nie będzie konkretna. Rynkiem wstrząsnęłoby dopiero, gdyby Fed został zmuszony do zrobienia więcej, niż by chciał, uważa ekonomista XTB.

- W takim momencie na pewno nie jesteśmy, a rozwój sytuacji zależeć będzie od tego, czy presja inflacyjna utrzyma się przez dłuższy czas – dodaje ekspert.

W jego ocenie w USA obraz sytuacji makro jest nieco zachmurzony. Duży znak zapytania na pewno należy postawić przy cenach najmu mieszkań, które mają duży wpływ na bazowy CPI. Nie do końca jest też jasne, jakie będą konsekwencje otwarcia gospodarki w usługach. Dlatego jego zdaniem trudno powiedzieć, w jakim tempie inflacja będzie spadać.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Przemysław Kwiecień zakłada natomiast, że w Polsce inflacja po lekkim spadku w wakacje wróci do 4,5-5 proc. w IV kwartale.

Po konferencji Fedu najbardziej ucierpiały notowania złota, znów taniała także miedź, przecena dotknęła także ropę.

- Umocnienie dolara to czynnik, który surowcom zaszkodził, a dojść do tego może jeszcze wzrost rentowności obligacji. Z drugiej jednak strony popyt fundamentalny jest mocny i wydaje się, że surowce nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Historycznie kiedy mieliśmy okres reflacji na rynkach, to surowce radziły sobie bardzo dobrze. Najgorsze co może się wydarzyć dla tej grupy aktywów, to spowolnienie gospodarcze, ale na razie jedziemy siłą rozpędu dzięki impulsom fiskalnym – mówi Przemysław Kwiecień.

Mniej nerwowo niż surowce reaguje natomiast rynek akcji, ale zdaniem ekonomisty XTB powinien on być bardziej wyczulony na sygnały z Fedu.

– Rynek akcji nie reagował na inflację, bo Fed ją ignorował. Jerome Powell powiedział jednak, że nie będą oglądać się na rynki, jeśli inflacja nie będzie wracać do celu. Dlatego dane o inflacji pozostaną w centrum uwagi - uważa ekonomista.

W odwrocie jest natomiast złoty. Kurs EUR/PLN urósł do 4,55 zł.

– Myślę że czeka nas okres, kiedy kurs EUR/PLN będzie wahać się w okolicach 4,5 zł. Nie widzę potencjału do umocnienia, bo RPP nie skorzystała z możliwości zasygnalizowania zacieśnienia. Waluty krajów, w których banki centralne stały się bardziej jastrzębie, zyskiwały i rynek spodziewał się podobnego rozwoju wypadków w Polsce, tymczasem dostał coś odwrotnego: mocne stwierdzenie, że nie ma mowy o podwyżkach stóp. Drugim czynnikiem, który nie sprzyja umocnieniu złotego, jest potencjalny spadek nadpłynności i umocnienie dolara, co będzie niekorzystne dla walut rynków wschodzących - mówi Przemysław Kwiecień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane