Finanse trafiły w ręce robotów

Bankowość przeszła długą drogę — od czeku do biometrii. Ale w postępie technologicznym się nie zatrzymuje. A co z bezpieczeństwem?

Co piąty Hindus twierdzi, że transfery pieniężne zlecane za pomocą sygnałów mózgowych będą wykonalne w perspektywie roku.

Zobacz więcej

NA TOPIE: Polski rynek bankowy jest jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie. Ważne jednak, by dalszy rozwój sektora szedł w parze z bezpieczeństwem — zaznacza Agata Mroczek, członkini zarządu HSBC Bank Polska. Grzegorz Kawecki

Wdrożenia takiego rozwiązania w ciągu najbliższych pięciu lat spodziewa się natomiast 30 proc. Chińczyków i 29 proc. mieszkańców Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bardziej sceptyczni są obywatele Europy Zachodniej — po ok. 40 proc. Niemców, Francuzów i Brytyjczyków mówi, że tak futurystyczne technologie nigdy nie zostaną zrealizowane. Co innego wirtualna rzeczywistość. Zdaniem połowy wszystkich respondentów przebadanych na zlecenie banku HSBC w 11 krajach świata, wizyta w banku za pośrednictwem virtual reality będzie możliwa w ciągu najbliższych pięciu lat.

Z chmur na ziemię

Tak kształtuje się wizja przyszłości, ale obecnie nowe technologie w sektorze kojarzą się przede wszystkim z bankowością internetową. Z takiej formy zarządzania finansami najchętniej korzystają Niemcy (61 proc.) i Amerykanie (56 proc.). 35 proc. wszystkich respondentów zadeklarowało, że już teraz używa także bankowych aplikacji mobilnych i — co ciekawe — są one bardziej popularne na rynkach wschodzących niż rozwiniętych. Na smartfonie lub tablecie konto obsługuje 48 proc. Hindusów, 44 proc. Chińczyków i 39 proc. Emiratczyków.

Wskaźnik ten zbliża się do 30 proc. w przypadku Niemców, Kanadyjczyków i Francuzów. W skali globalnej nadal jednak bardziej popularne niż aplikacje są standardowe wizyty w oddziale banku (wskazało na nie 41 proc. badanych przez HSBC). Natomiast aż 75 proc. konsumentów jest zadowolonych z poziomu zaawansowania technologii bankowych w swoich krajach — najbardziej Amerykanie, Brytyjczycy i Niemcy.

Co ciekawe, klienci z USA twierdzą jednocześnie, że wykorzystywane u nich systemy są staroświeckie w porównaniu z technologiami rozwijanymi w innych regionach świata. Nieco ponad połowa mieszkańców Niemiec i Meksyku uważa natomiast, że w ich krajach bankowość sięga po wręcz przełomowe rozwiązania.

Na krajowym gruncie

W Polsce technologiczne trendy w bankowości rozwijają się znacznie szybciej niż w wielu innych krajach. Chętniej sięgają po nie również sami konsumenci.

— Osiągnięcie tak wysokiego poziomu rozwoju nie byłoby możliwe bez otwartości społeczeństwa, szczególnie przedstawicieli młodszych pokoleń, na nowości technologiczne. Nie bez znaczenia było również upowszechnienie się dostępu do internetu, popularyzacja urządzeń mobilnych oraz zmiana trybu życia na taki, w którym czas jest bardzo cennym aktywem, a klienci banków nie chcą go spędzać przy okienku czy w kolejce — mówi Agata Mroczek, członkini zarządu HSBC Bank Polska. Według danych PwC z grudnia 2016 r. Polska jest w pierwszej dziesiątce państw świata w zakresie rozwoju i wykorzystaniu płatności zbliżeniowych. Realizujemy również trzykrotnie więcej transakcji bezstykowych niż Brytyjczycy (w przeliczeniu na liczbę wydanych kart tego typu).

Z nieco innej strony: Polacy dość entuzjastycznie podchodzą do tzw. robodoradztwa, czyli powoli wprowadzanej na rynek usługi, w ramach której programy informatyczne automatycznie analizują preferencje klientów i na tej podstawie podejmują w ich imieniu decyzje finansowe. 63 proc. rodaków — według badania Grupy ING — chętnie wysłuchałoby porad automatu, ale tylko 2 proc. zdecydowałoby się na całkowite oddanie decyzji inwestycyjnej robotom. Natomiast 33 proc. badanych pozwoliłaby algorytmom IT na opracowanie planu inwestycyjnego, z zastrzeżeniem, że ostateczną decyzję podejmą sami. W światowej bankowości popularność zyskują także identyfikacja klientów za pomocą linii papilarnych lub rysów twarzy czy chatboty wcielające się w rolę konsultantów.

Podstawa to zaufanie

W związku z rozwojem nowych technologii w przyszłości będzie się trzeba jednak liczyć z ograniczeniem prywatności — spodziewa się tego 55 proc. badanych przez HSBC.

Blisko 60 proc. ankietowanych deklaruje natomiast, że ufa bankom w zakresie wdrażania innowacji technologicznych (poziom zaufania jest wyższy niż w przypadku firm telekomunikacyjnych czy dostawców energii). Konsumenci oczekują jednak od banków dbania o bezpieczeństwo usług (42 proc.), wsparcia w przypadku awarii systemów (38 proc.) i przeprowadzania precyzyjnych testów przed wdrożeniem nowych technologii (36 proc.).

— Bankowość jest jednym z sektorów, w którym jakość i bezpieczeństwo usług IT jest priorytetem. Jest to szczególnie ważne w sytuacji nasilających się ataków hakerskich. System zabezpieczeń transakcji finansowych w sieci jest tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo, którym są najczęściej klienci i pracownicy banków. Dlatego oprócz wdrożenia najnowszych zabezpieczeń IT instytucje muszą skupić się na podnoszeniu świadomości dotyczącej potencjalnych zagrożeń — zaznacza Tomasz Leś, menedżer w Asseco Poland.

Jak podaje Wojciech Głażewski, country manager w Check Point Software Technologies, w Polsce dostęp do bankowości internetowej ma ponad 30 mln klientów. Około połowa korzysta z tej opcji aktywnie. A to łakomy kąsek dla hakerów.

— Kilka razy w roku słyszymy o potężnych kampaniach skierowanych przeciwko bankom i innym instytucjom finansowym. Na początku roku odbyła się zmasowana kampania hakerska, również przeciwko polskim bankom, prawdopodobnie przy wykorzystaniu strony i baz danych KNF. W przypadku tego typu ataków najczęściej dochodzi do wycieku informacji wrażliwych, w tym m.in. danych osobowych klientów, ale nasze pieniądze są zazwyczaj bezpieczne — mówi ekspert. Nadmienia, że jednym z najpowszechniejszych sposobów ataku jest tzw. phishing, czyli podszywanie się przestępców pod inne osoby lub instytucje za pomocą poczty elektronicznej czy mediów społecznościowych.

— Co ciekawe, w ostatnim czasie takie ataki były wykorzystywane przeciwko klientom jednego z najpopularniejszych polskich banków za pomocą złośliwej reklamy w… wyszukiwarce Google’a — przypomina Wojciech Głażewski.

— Nie ulega wątpliwości, że wraz z rozwojem usług i narzędzi mobilnych ataki hakerskie będą się nasilały. To, co może je powstrzymać lub zminimalizować ich negatywne skutki, to inwestycje w szeroko rozumiane bezpieczeństwo. Osłabić skuteczność hakerów pomoże regularna aktualizacja systemów operacyjnych i oprogramowania antywirusowego, świadomość zagrożeń wszystkich użytkowników oraz dobra architektura bezpieczeństwa — dodaje Tomasz Leś.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Finanse trafiły w ręce robotów