Fitch obniżył ratingi Polski

DI
opublikowano: 2004-05-07 00:00

Agencja obawia się, że niestabilna sytuacja polityczna pogrzebie reformę finansów i fatalnie odbije się na gospodarce. Czy słusznie?

Fitch obniżył perspektywę ratingu „BBB plus” dla polskiego długu w walutach obcych do stabilnej z pozytywnej i obniżył rating długu w walucie krajowej z „A plus” do „A”. Powód?

Łyżka dziegciu...

— Zmiany te są wynikiem rosnącej niepewności politycznej, która pogorszyła perspektywy sytuacji finansów publicznych i prawdopodobnie opóźni przyjęcie euro — głosi komunikat agencji Fitch.

Na komunikat agencji natychmiast zareagowali inwestorzy. Rentowności obligacji na rynku wzrosły średnio o 12-13 pkt. bazowych. Co na to resort finansów?

— Ocena Fitch jest oparta na ocenie politycznej i przełożeniu jej na gospodarkę. Ważne, że agencja dostrzega po stronie realnej gospodarki zachęcające sygnały — mówi Andrzej Raczko, minister finansów.

Nie zamierza on zmieniać planów dotyczących najbliższych emisji rządowych papierów dłużnych.

— Będziemy realizować przyjęty wcześniej harmonogram. Dotyczy to także planowanej w najbliższym czasie emisji w Japoni — deklaruje minister Raczko.

Na przełomie maja i czerwca na ten rynek mają trafić obligacje wartości 50 mld jenów.

...w beczce miodu

Co ciekawe, decyzja Fitcch zbiegła się wczoraj z sporą dawką pozytywnych informacji ze sfery makroekonomicznej.

Minister Raczko podtrzymał prognozę wzrostu PKB w 2004 roku na poziomie powyżej 5 proc. Kilka godzin wcześniej Ryszard Michalski, jego zastępca, poinformował, że wzrost PKB w pierwszym kwartale 2004 r. wyniesie co najmniej 6 proc. NBP mówi nawet o 6,4 proc. A na tym nie koniec miłych niespodzianek.

Przyspieszenie wzrostu idzie bowiem w parze z poprawą sytuacji budżetu. Elżbieta Suchocka- -Roguska, wiceminister finansów, ujawniła, że deficyt budżetowy po czterech miesiącach nie wzrósł w stosunku do marca. Badanie NBP wskazuje z kolei, że utrzymują się symptomy ożywienia gospodarczego, co wskzuje, że może być ono trwałe.