Fabryki Mebli Forte w okresie październik-grudzień wypracowały 308 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży - wynika ze wstępnych wyliczeń. Dla spółki jest to trzeci kwartał roku obrotowego 2025/26. To wynik lepszy o 5 proc. od tego sprzed roku. Na poziomie zysków sytuacja wygląda gorzej. Zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) spadł o 28 proc., do 26 mln zł, a sam zysk operacyjny obniżył się z 22 mln zł do 12 mln.
Branża sobie, Forte sobie
- Wyniki Forte za trzeci kwartał roku obrotowego oceniam negatywnie, są poniżej tego, co zakładałem. Marże wyraźnie się popsuły. Po pierwszym kwartale tzw. wysokiego sezonu można było oczekiwać więcej. Także ostatnie dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że ta branża całkiem dobrze sobie radzi. Tyle, że dane GUS odnoszą się do Polski, a Forte operuje głównie w krajach niemieckojęzycznych (DACH) i to sprzedaż na tamtych rynkach jest dla grupy ważniejsza - komentuje Dariusz Dadej, analityk Domu Maklerskiego Noble Securities.
Inwestorzy również przyjęli wyniki meblowej grupy jako negatywne zaskoczenie. Kurs poszedł w dół, w pewnym momencie spadał nawet o ponad 7 proc., nurkując poniżej poziomu 25 zł.
- Negatywna reakcja kursu na wyniki jest uzasadniona - uważa analityk Noble.
Słabe wyniki mogły być czynnikiem, który zachęcił graczy do realizacji zysków. Na początku grudnia, w trakcie lokalnego dołka, akcje Forte można było kupić za niewiele ponad 20 zł.
Zdaniem specjalisty nie wszystko jednak wygląda źle.
- Z plusów wymieniłbym dobrą sprzedaż fabryki płyt meblowych w Tanne. Jak mówił dyrektor finansowy grupy, tu biznes idzie dobrze, a wykorzystanie mocy produkcyjnych jest bliskie maksymalnego poziomu. Cieszy też niski wskaźnik zadłużenia finansowego do EBITDA na poziomie 1,0. Tu nie widać ryzyka - wyjaśnia Dariusz Dadej.
Dziura na horyzoncie
Przyszłość Forte nie wygląda jasno. Zdaniem analityka jest sporo niewiadomych i wątpliwości.
- Forte żyje głównie z eksportu, dlatego dla firmy ważne jest, gdzie jest kurs walutowy. Złoty jest mocny i to nie jest dobre środowisko - uważa analityk Noble.
Spółka regularnie zabezpieczała się przed ryzykiem kursowym, uczestnicząc w programach opcyjnych. To od wielu kwartałów dawało dodatkowy zastrzyk poprawiający przychody i zysk operacyjny. Gdy złoty się umacniał, przychody realizowane w euro były niższe po przeliczeniu na krajową walutę, za to opcje przynosiły dodatkowy zysk. Ale to źródło powoli wysycha.
- Pozytywny wpływ realizacji strategii zabezpieczeń ryzyka ekspozycji walutowej spółki w trzecim kwartale roku obrotowego 2025 wyniósł 15,2 mln zł - podała spółka w komunikacie. Przed rokiem było to 22,5 mln zł. Łatwo obliczyć, że gdyby nie opcje, wynik Forte na poziomie operacyjnym byłby poniżej zera. Widać też, że pozytywny wpływ opcji wyraźnie maleje. W trzecim kwartale była to już tylko połowa tego, co w drugim kwartale (ponad 30 mln zł).
- Można szacować, że w bieżącym kwartale z tytułu opcji walutowych Forte zaksięguje jeszcze kolejne 15 mln zł dodatkowych korzyści. Ale to już będzie wszystko. Program opcyjny się kończy i mogą być problemy - wylicza Dariusz Dadej.
Specjalista tłumaczy, że Forte normalnie zabezpieczało się przed ryzykiem kursowym na trzy lata naprzód. Ale jakiś czas temu spółka miała problemy z zadłużeniem. Dług w relacji do EBITDA wynosił ok. 6x i banki nie chciały zawierać ze spółką umów opcyjnych.
- No i teraz robi się dziura - mówi analityk Noble.
Dlatego wyniki Forte w kolejnych kwartałach będą pod presją kursu walutowego. Wiele zależy od tego, jak będzie zachowywał się złoty.
- Spółka może rozpocząć nowe programy opcyjne, tylko nie wiadomo, czy przy tak mocnym złotym to ma sens. Jeśli złoty się osłabi, to problem Forte sam się rozwiąże, ale to trudno jest przewidzieć - dodaje Dariusz Dadej.
Analityk w sierpniu wyznaczył cenę docelową akcji Forte na 33,9 zł. Ale okoliczności się zmieniły.
- Ta rekomendacja jest w trakcie aktualizacji – mówi teraz.
Analitycy Erste Securities w grudniu umieścili Forte w grupie spółek z oznaczeniem "niedoważaj". Argumentowali wtedy, że w sektorze przemysłowym największym wyzwaniem pozostaje wciąż słaby popyt. Niekorzystna z punktu widzenia konkurencyjności jest siła złotego, choć z drugiej strony spada presja związana z kosztami energii i gazu.
W okresie kwiecień-grudzień szacowane przychody grupy Forte wzrosły o 11 proc. do 858 mln zł, EBIT zwiększył się o 75 proc. do 63 mln zł, a EBITDA o 35 proc. do 105 mln zł.
