Cofinoga, trzecia na rynku francuskim firma kredytowa, jest bliska przeprowadzenia w Eurobanku badania finansowego — wynika z naszych nieoficjalnych informacji. Bankiem stworzonym przez Macieja Łukasiewicza, zmarłego nieszczęśliwie w ubiegłym roku, jest zainteresowana także inna francuska instytucja — BNP Paribas. LOOK Finansowanie Inwestycji (LFI), właściciel Eurobanku, milczy na temat prowadzonych rozmów.
— Nie potwierdzam i nie zaprzeczam — odpowiada Janusz Pajka, prezes LFI, pytany o to, czy są prowadzone rozmowy z Cofinogą lub BNP Paribas.
— W tej sprawie obowiązuje mnie klauzula tajności. Prace są jednak na tyle zaawansowane, że powinny się zakończyć w tym półroczu — dodaje Janusz Pajka.
Obecnie właściciel zastanawia się, czy sprzeda pakiet większościowy Eurobanku.
— Wszystko zależy od propozycji zawartych w ofercie — dodaje Janusz Pajka.
Kto zainwestuje?
Eurobank jest jednym z najmłodszych i najszybciej rozwijających się detalistów. W tej chwili ma 112 placówek.
— Inwestycja w bank detaliczny idealnie wpisuje się w europejską strategię BNP Paribas. Nie dziwi więc ich zainteresowanie Eurobankiem. Tym bardziej że Francuzi od dawna myślą o takiej inwestycji w Polsce — mówi osoba związana z BNP Paribas.
Inwestor jest w Polsce właścicielem Cetelemu, spółki specjalizującej się w oferowaniu kart kredytowych we współpracy z partnerami handlowymi. W tym roku firma rozpoczęła działalność jako Cetelem Bank. Co ciekawe, BNP Paribas ma też ponad 40-proc. udział w Cofinodze. Nie udało nam się ustalić, czy instytucje współpracują przy tym projekcie. Władze Cofinogi o swoich planach w Polsce wolą milczeć.
— Nie wolno mi odpowiedzieć na to pytanie — mówi Veronique Boireau, rzecznik Cofinogi, pytana o to, czy jej firma negocjuje zakup akcji Eurobanku.
Razem czy osobno
Cofinoga kontroluje w Polsce Finplus — firmę również specjalizującą się w oferowaniu kart kredytowych poszczególnych sieci handlowych lub we współpracy z nimi. W lutym Finplus pójdzie drogą Cetelemu i przekształcony zostanie w bank Sygma.
Nie wiadomo więc, która z francuskich firm miałaby sfinansować zakup akcji Eurobanku. Tajemnicą jest też, czy pod marką Eurobanku połączyliby oni w przyszłości dwie konkurencyjne firmy, jakimi w Polsce są Cetelem i Finplus.
Francuzi mogą napotkać sporą konkurencję przy rozmowach o przejęciu kontroli.
— To spółka, która pasuje wszystkim inwestorom myślącym poważnie o obecności na polskim rynku detalicznym. Może być nim zainteresowany Santander, który po fuzji CC Banku z PTF może chcieć skokowo powiększać ich skalę działania. Z tych samych przyczyn ofertę mogą złożyć GE Capital i HSBC, któremu samodzielna działalność na rynku kredytowym w Polsce na razie słabo wychodzi. Deutsche Bank sam również z trudem podbija rynek detaliczny, więc też trudno go wykluczyć. Kilka znanych na świecie banków jeszcze nie zajęło w Polsce pozycji i też szukają sposobności — wylicza nasz rozmówca.
Potencjalni chętni unikają jednak rozmów o Eurobanku.
Okiem eksperta
Wdzięczny obiekt
Z punktu widzenia funduszy private equity Eurobank może być bardzo interesującą inwestycją. Szacuje się, że w Polsce zadłużenie gospodarstw domowych w relacji do PKB jest sześciokrotnie niższe niż w krajach Unii. Eurobank, działający na rynku kredytów detalicznych, ma więc ogromny potencjał wzrostu. Do tego wyróżnia go dobra formuła placówek, innowacyjne produkty (pierwszy „instant bank” w Polsce), szybkość obsługi i bardzo szybko wypracowywany zysk na poziomie operacyjnym. To jest jego przewaga konkurencyjna powodująca, że mogą interesować się nim nie tylko potencjalni inwestorzy branżowi, ale też finansowi.
Michał Chałaczkiewicz, analityk inwestycyjny Innova Capital