Fundusz naciska na WIG20

opublikowano: 28-06-2016, 22:00

Finanse osobiste

Indeks największych spółek na warszawskiej giełdzie ma czas do sierpnia 2017 r. — jak się nie spręży, inwestorowi przepadnie 6 proc. W spółki z polskiego parkietu zainwestuje fundusz z Luksemburga, a sprzedaż jednostek uczestnictwa poprowadzi do 8 lipca BGŻ BNP Paribas.

Minimalny zapis to 50 tys. zł, ale tym razem klientom banku nie jest oferowana typowa struktura, ale udziały w nowo utworzonym subfunduszu zarządzanym przez KBC AM. Global Partners WIG JET zainwestuje na krajowym rynku akcji, więc o dniu jego zapadalności zdecyduje sam WIG20. Jeśli po pierwszym roku wartość indeksu wzrośnie, inwestycja się skończy, a wpłacającemu przysługiwał będzie kupon wysokości 6 proc.

W odwrotnym przypadku inwestor będzie musiał zaczekać do kolejnego dnia obserwacji — czyli do sierpnia 2019 r. — a wtedy z jego wkładem wszystko będzie mogło się wydarzyć. Jeśli spółki się spiszą, inwestor będzie partycypował w całości wzrostu indeksu, a w sytuacji, w której WIG20 spadnie nie więcej niż 20 proc. względem wartości z końca lipca 2016 r., odzyskany zostanie wkład pomniejszony o wstępne opłaty.

Jedyny niebezpieczny scenariusz to taki, w którym spadek przebije 20 proc., bo wtedy inwestor straci. Zabezpieczeniem może być zapis, że udział w spadku liczony będzie od 80 proc. wartości początkowej — więc kiedy indeks straci na przykład 25 proc., z zainwestowanej kwoty ubędzie 5 proc. W ciągu roku 20 największych spółek na stołecznej giełdzie straciło ponad 23 proc., a od stycznia około 5,5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy