Fundusze zakładają różowe okulary

Światowy rynek fuzji i przejęć kwitnie, a nad Wisłą cisza. Nastroje menedżerów private equity wskazują, że będzie lepiej

Światowy rynek fuzji i przejęć mocno się rozgrzał. Poprawa koniunktury gospodarczej i zapasy gotówki skłoniły menedżerów do bardziej agresywnych ruchów konsolidacyjnych. Wartość transakcji w pierwszym kwartale była o połowię wyższa niż przed rokiem i sięgnęła 710 mld USD — wyliczył Thomson Reuters. Największą transakcją (ponad 200 mld zł) było przejęcie Time Warner Cable przez konkurencyjny Comcast za astronomiczne ponad 200 mld zł.

Tymczasem w Polsce sytuacja zgoła odmienna, na branżowych konferencjach panuje nastrój ogólnego przygnębienia, bankierzy inwestycyjni próbują znaleźć pracę przy mniejszych transakcjach. Firma doradcza Navigator Capital wyliczyła, że w pierwszym kwartale w Polsce było ich tylko 27, o trzy mniej niż przed rokiem, i to średniej wielkości, więc spadła też ich wartość. Największą transakcją było przejęcie pakietu akcji Sokołowa przez Duńczyków za 753 mln zł. Zarządzający funduszami private equity przekonują, że inwestorzy nie odwrócili się od Polski.

— Fundusze inwestujące w Europie Środkowej i Wschodniej w ostatnich 10 latachdostarczyły inwestorom najwyższą zagregowaną stopę zwrotu: 16,5 proc., wobec 15,9 proc. dla funduszy inwestujących w Europie Zachodniej. To budzi entuzjazm wśród inwestorów, niemniej jednak dla części z nich dodatkowa premia za postrzegane ryzyko regionu jest nadal za niska — mówi Sylwester Janik, partner MCI Management, podkreślając, że jego fundusz ma dużo wyższe stopy zwrotu.

Polskiemu rynkowi szkodzi rozmontowanie OFE oraz konflikt na Ukrainie, to przysłania plusy z ożywienia gospodarczego. Ale ma być lepiej. Badanie CEE Private Equity Survey przeprowadzane cyklicznie przez Deloitte wśród zarządzających funduszami w naszym regionie pokazuje rosnący optymizm. Indeks nastroju rośnie od jesieni 2012 r. i zbliża się już do poziomu czasów inwestycyjnego eldorado w 2007 r. Podobnie było jesienią 2010 r., ale potem nastąpiło gwałtowne pogorszenie.

— Polska odpowiada za większą część regionu, więc wyniki badania są reprezentatywne dla opinii funduszy działających w Polsce. Wiele inwestycji portfelowych osiąga fazę dojrzałości i fundusze realizują wyjścia z inwestycji lub planują to w niedalekiej przyszłości, co kreuje dalsze możliwości inwestycyjne. Fundusze stały się też bardziej elastyczne, wykorzystują doświadczenia w identyfikowaniu okazji inwestycyjnych i przeprowadzaniu transakcji i decydują się na transakcje, które w przeszłości mogły wydawać się zbyt trudne do przeprowadzenia — mówi Mark Jung, partner w Deloitte.

Menedżerowie funduszy zamierzają koncentrować się na poszukiwaniu celów inwestycji i spodziewają się, że rynek będzie zdominowany przez transakcje średniej wielkości, tak jak do tej pory. Znacząco wzrósł odsetek tych, którzy chcą zbierać od inwestorów pieniądze na nowe fundusze.

Finanse i medycyna

Na polskim rynku w najbliższym czasie może dojść do kilku znaczących transakcji. Kupca na FM Bank PBP szuka Abris Capital, a mBank na biznes ubezpieczeniowy. Wśród bankierów inwestycyjnych często mówi się o inwestorze dla Alior Banku. Gorącymi tematami są sektor medyczny, usługi i handel. „PB” pisał, że na rynek mogą wyjść właściciele American Heart of Poland, na giełdę może trafić też Euromedic — każda z tych transakcji może być warta 1 mld zł. Trochę może się dziać w sektorze TMT — począwszy od Multimediów, które szykują się do debiutu na GPW, po Netię, której wyraźnie przydałby się nowy właściciel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Fundusze zakładają różowe okulary