Czytasz dzięki

Funt wrażliwy na ryzyko

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 06-05-2020, 12:05

Po otwarciu handlu w Europie widać powrót trybu risk-on, co przekłada się na umocnienie dolara. W przestrzeni G-10 najsłabszy jest tradycyjnie wrażliwy na ryzyko funt.

Poza nim gorzej zachowują się skandynawskie korony, ale i też euro, czy też… szwajcarski frank. Zaczynają znów przeważać obawy o Chiny – rynek obawia się komentarzy tamtejszych oficjeli wobec ostatnich oskarżeń ze strony USA. Mogą one ponownie przyćmić oczekiwania związane z częściowym odmrażaniem gospodarek. Innymi słowy tzw. rollercoaster trwa nadal. Relatywnie stabilnie zachowują się włoskie obligacje – premier Conte powtórzył, że jego kraj nie sięgnie środki z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego i czeka na dalszy rozwój wypadków wokół tzw. europejskiego funduszu stabilizacyjnego. Nie wyklucza to jednak scenariusza, że duzi gracze nie rozpoczną w najbliższych tygodniach operacji „słabe ogniwo” zakładającej, że Europejski Bank Centralny będzie mieć problemy z utrzymaniem rentowności włoskich obligacji na relatywnie niskim poziomie (jak jest to obecnie)…

Od początku tygodnia na rynkach widoczne jest niezdecydowanie, inwestorzy nie są w stanie określić, czy wątek związany z częściowym otwieraniem gospodarek, został już w dużej mierze zdyskontowany i teraz przyjdzie trudny moment oceny, na ile zasadne będzie podbicie dynamiki konsumpcji w sytuacji utrzymującej się niepewności za sprawą pandemii, oraz czy nie pojawi się najgorsze, czyli konieczność ponownego zamrożenia gospodarek w przypadku drugiej fali zakażeń (na to zdaje się, że rynki nie są w ogóle przygotowane). Na tym tle mamy wątek amerykańsko-chiński, który na razie przybierze formę dyplomatycznych oskarżeń i przepychanek, ale jest jasne, że ekipa Donalda Trumpa będzie chciała zrobić z tego główny element kampanii przed listopadowymi wyborami. I nie wykluczone, że grożby (finansowe) zaczną być eskalowane, o ile USA przedstawią dowody na "rażące zaniedbania" Chińczyków w pierwszym okresie pandemii, bo raczej nikt nie wierzy w to, że wirus został rzeczywiście stworzony sztucznie w laboratorium.

Dzisiaj garść danych makro. Usługowe indeksy PMI w strefie euro za kwiecień pokazały, że po silnym spadku w marcu, weszliśmy w stabilizację - choć to za mało wobec oczekiwań, co niektórych optymistów. Tymczasem po południu poznamy dane, które będa rzutować na wyobraźnię - szacunki ADP o godz. 14:15 mogą wskazać ubytek aż 20 mln miejsc pracy w sektorze prywatnym w kwietniu, choć nie wykluczone że będzie to więcej. Za dwa dni w piątek czeka nas publikacja oficjalnych szacunków Departamentu Pracy (NFP). Szokujące nagłówki w prasie są pewne i raczej nie będą budować pozytywnego klimatu... Na tym tle scenariusz dalszego umocnienia dolara, jako waluty będącej najmniej wątpliwą alternatywą, wobec innych (ideału nie ma), wydaje się być całkiem realny.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane