Gdy dolar idzie w dół, ceny paliw pną się w górę

Urszula Cieślak
10-09-2009, 08:24

Znaczne osłabienie kursu dolara odnotowane we wtorek znalazło odbicie we wzrostach cen ropy.

 Środowe spotkanie OPEC nie powinno mieć jakiegokolwiek wpływu na rynek. Kartel może jedynie zwiększyć dyscyplinę, aby zrealizować w 100 proc. ustalony podczas grudniowego spotkania limit produkcji 24,845 mln baryłek dziennie. Obecnie produkcja OPEC-11 wynosi prawie 1 mln baryłek dziennie powyżej ustalonego limitu. Dalszy kierunek zmian cen ropy będzie zależał po części od najnowszych prognoz popytu na ropę, przedstawionych przez Energy Information Administration, oraz od bieżącego raportu o zapasach w USA.

Tymczasem na krajowym rynku hurtowym w okresie od 1 do 9 września spadały ceny benzyn o 4-6 groszy na litrze, a oleju napędowego o około 8 groszy na litrze. Stabilizację cen notujemy z kolei na stacjach. Nie oznacza to jednak, że ceny nie podlegają żadnym zmianom. Korekty są w dużym stopniu wynikiem dostosowywania cen na danej stacji do poczynań konkurencji, dlatego są to zmiany zarówno w górę, jak i w dół. Średnio za litr benzyny Eurosuper 95 płacimy około 4,42 zł/l, a oleju napędowego około 3,76 zł/l.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Cieślak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Gdy dolar idzie w dół, ceny paliw pną się w górę