Giełda w USA spada

WST
20-04-2009, 15:56

Zgodnie z tym, co sugerowała spadająca wycena kontraktów terminowych na indeksy, amerykańskie giełdy zaczęły poniedziałkowe notowania od przeceny.

Biorąc pod uwagę trwającą od sześciu tygodni zwyżkę, Wall Street zasłużenie poddaje się korekcie. Brak istotnych dla rynku danych makro (nie licząc wskaźników wyprzedzających koniunktury za marzec) zmusi handlujących do skupienia całej uwagi na spółkach prezentujących rezultaty finansowe.

Tym razem przed spadkami na parkietach nie uchroniły wyniki Banku of America. Największa amerykańska instytucja finansowa pochwaliła się kwartalnym zyskiem przekraczającym cały zarobek w minionym roku. W pierwszych trzech miesiącach 2009 r. wynik netto przekroczył poziom 4,25 mld USD. Zysk na akcję był ponad 8-krotnie wyższy od prognozowanego przez specjalistów. Ponad 3 mld USD wygenerował jednak przejęty Merrill Lynch. Nie można też zapominać o zamianach w księgowości, które pozwalają zapisać na plus rozliczenia do niedawna uważane za bezdyskusyjne straty. Podobnie przecież było w piątek z rezultatami Citigroup.

Po sesji swoimi rezultatami podzielą się z opinią publiczną tacy giganci, jak IBM (oczekiwany zysk na akcję wysokości 1,66 USD) oraz Texas Instruments.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW / Giełda w USA spada