Gwałtowny odwrót od ryzykownych aktywów sprawił, że regionalne indeksy notują najgorsze wyniki od niemal roku, a widmo blokady kluczowych szlaków transportowych wywołuje nerwowość na rynku surowców.
Geopolityczny wstrząs przerywa passę wzrostów
Azjatyckie parkiety kontynuują wyprzedaż drugi dzień z rzędu, reagując na doniesienia o bezpośrednich starciach i atakach odwetowych w regionie Zatoki Perskiej. Indeks MSCI Asia Pacific zanotował spadek o 2 proc., co w ujęciu dwudniowym stanowi najbardziej dotkliwe tąpnięcie od 11 miesięcy. Panika na rynku nasiliła się po informacjach o ataku USA i Izraela na cele w Iranie, co natychmiast skłoniło fundusze do redukcji ekspozycji na akcje. Szczególnie mocno ucierpiała giełda w Korei Południowej, gdzie tamtejszy wskaźnik stracił ponad 5 proc. zaraz po powrocie inwestorów z przerwy świątecznej. Skala zleceń sprzedaży była tak duża, że doprowadziła do krótkotrwałego wstrzymania handlu w ramach procedur bezpieczeństwa systemu.
Widmo kryzysu energetycznego i blokada Cieśniny Ormuz
Eskalacja konfliktu bezpośrednio przełożyła się na skokowy wzrost cen surowców energetycznych, co stanowi największe zagrożenie dla stabilności globalnej gospodarki. Cena ropy typu Brent przekroczyła barierę 79 dolarów za baryłkę, kontynuując rajd po poniedziałkowym wzroście o ponad 7 proc. Niepokój potęgują działania Iranu, który nasilił ataki odwetowe, uderzając w ambasadę USA w Rijadzie oraz grożąc całkowitym zamknięciem Cieśniny Ormuz. Jest to kluczowy szlak wodny dla transportu ropy i gazu, którego zablokowanie mogłoby doprowadzić do paraliżu dostaw i skokowego wzrostu kosztów operacyjnych przedsiębiorstw na całym świecie. Eksperci ostrzegają, że utrzymujące się zakłócenia w tym regionie będą trwale obciążać azjatyckie aktywa, podsycając inflację i zmuszając firmy do rewizji marż.
Technologiczni giganci pod ścianą po fali euforii AI
Obecna zmienność zmusza zarządzających portfelami do masowego realizowania zysków, zwłaszcza w sektorach, które w ostatnich miesiącach rosły najszybciej dzięki rewolucji sztucznej inteligencji. Największym ciężarem dla regionalnych indeksów stały się firmy o największej kapitalizacji, takie jak Samsung Electronics, SK Hynix oraz tajwański gigant TSMC. Mimo obecnych spadków należy pamiętać, że koreański indeks Kospi oraz tajwański Taiex wzrosły w tym roku odpowiednio o 42 proc. i 20 proc., co stawia je w czołówce światowych rankingów. Jednak dynamiczna zmiana nastrojów pokazuje, że dotychczasowy optymizm mógł być zbyt wygórowany.
