Giełdy w USA rosną, Nasdaq próbuje pokonać 2000 pkt.

(Marek Druś)
opublikowano: 2005-04-05 16:54

Amerykańskie giełdy kontynuują zwyżki rozpoczęte w drugiej części poniedziałkowych notowań. Nastroje poprawił spadek notowań ropy. Kurs baryłki jest o prawie 2 USD niższy od notowanego w poniedziałek na NYMEX maksimum (intraday).

Amerykańskie giełdy kontynuują zwyżki rozpoczęte w drugiej części poniedziałkowych notowań. Nastroje poprawił spadek notowań ropy. Kurs baryłki jest o prawie 2 USD niższy od notowanego w poniedziałek na NYMEX maksimum (intraday).

Ropa jest nadal głównym czynnikiem, który decyduje o stanie nastrojów inwestorów. W poniedziałek jej kurs sięgał aż 58,28 USD. Dziś za baryłkę trzeba zapłacić ok. 56,60 USD. Na stan nastrojów rynku może wpłynąć w końcowej fazie sesji (ok. 19.50 czasu polskiego) wystąpienie szefa Fed Alana Greenspana na konferencji branży naftowej w San Antonio.

W pierwszej części sesji mocno rośnie kurs Pfizera. Zarząd koncernu spotkał się we wtorek z analitykami. Optymistycznym sygnałem była deklaracja wyższych niż oczekiwano rocznych oszczędności. Mówi się o kwocie 4 mld USD. Zachęciła do kupna jego akcji także większa od rynkowej prognoza zysku na akcję w pierwszym kwartale.

Pfizer był najmocniej drożejącym komponentem S&P500 w pierwszej części sesji. Najbardziej taniejącym był Morgan Stanley. Bank inwestycyjny jest ostatnio na pierwszych stronach gazet, jednak nie z powodu osiąganych wyników. Konflikt byłych i obecnych władz spółki wywołał spekulacje na temat możliwości jej przejęcia. Wywołało to wzrost jej kursu w poniedziałek. We wtorek Lehman Brothers obniżył rekomendację Morgan Stanley twierdząc, że wycena jego akcji jest zbyt optymistyczna biorąc pod uwagę stopień konfliktu w jego władzach, a także możliwą sprzedaż przez bank jego oddziału emitującego karty kredytowe Discover.

Dobrze wyglądają notowania spółek internetowych. Kurs Napstera mocno wzrósł po wyższej niż oczekiwano prognozie wzrostu jego kwartalnych przychodów. Drożeją akcje Google. Właściciel najpopularniejszej na świecie wyszukiwarki internetowej może mieć wyższą niż się oczekuje sprzedaż w 2005 roku, uważają analitycy Lehman Brothers, którzy podwyższyli rekomendację spółki.

MD