Giertych: referendum w sprawie Rospudy jest niepotrzebne

15-05-2007, 07:42

W ocenie wicepremiera, lidera LPR Romana Giertycha, referendum w sprawie obwodnicy Augustowa przez dolinę rzeki Rospudy, które odbędzie się na Podlasiu 20 maja, jest niepotrzebne. Według niego, działacze PiS zarobią tylko na dietach dla komisji referendalnych.

"Dwa miliony złotych pójdzie na diety dla komisji referendalnych, w których zasiądą działacze Prawa i Sprawiedliwości, a referendum nic nie da" - powiedział Giertych w poniedziałek w Łomży, którą odwiedził w ramach kampanii wyborczej przed wyborami do sejmiku województwa podlaskiego.

Zdaniem lidera LPR, rząd jest po to, by "podejmował decyzje i się z nich wywiązywał, a nie zrzucał odpowiedzialność za swoje decyzje na obywateli". "Tu musimy jasno powiedzieć: albo wykonamy decyzję o budowie obwodnicy, albo przez najbliższe 10 lat Via Baltica nie powstanie" - podkreślił Giertych.

Przedterminowe wybory do sejmiku Podlasia odbędą się 20 maja. Poprzedni sejmik, wybrany w zeszłorocznych wyborach samorządowych, został rozwiązany z mocy prawa, bo radni nie zdołali wybrać w ustawowym terminie trzech miesięcy zarządu Podlasia w pełnym składzie. Razem z wyborami odbędzie się zainicjowane przez PiS referendum w sprawie przebiegu obwodnicy Augustowa. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Giertych: referendum w sprawie Rospudy jest niepotrzebne