GUS poinformował w środę, że w tzw. szybkim szacunku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w kwietniu o 4,2 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,4 proc. Analitycy oczekiwali wzrostu cen w kwietniu o 4,3 proc. w ujęciu rocznym i o 0,4 proc. w miesięcznym.
Amerykański bank inwestycyjny zauważył, że nieznacznie niższy od oczekiwanego poziom inflacji w kwietniu stanowi czwartą z rzędu „gołębią” niespodziankę w stosunku do konsensusu.
- Seria takich zaskoczeń oraz fakt, że inflacja istotnie zaskakuje NBP w ostatnich miesiącach, zwiększają znaczenie polityczne dzisiejszego odczytu – wskazał Goldman Sachs w raporcie.
Jego autorzy przypominają, że podczas konferencji prasowej po ostatnim posiedzeniu RPP prezes NBP Adam Glapiński przyjął bardziej „gołębie” stanowisko i zasugerował możliwość obniżki stóp o 50 pb w maju, pod warunkiem łagodnych danych o inflacji w kwietniu. Ponadto w niedawnym wywiadzie Henryk Wnorowski z RPP, który zazwyczaj prezentował podobne poglądy do prezesa Glapińskiego, mówił o możliwości obniżki stóp o 50 pkt bazowych w maju jeśli inflacja spadnie w kwietniu do poziomu 4,5 proc.
- Biorąc pod uwagę nasze „gołębie” nastawienie względem inflacji w Polsce oraz coraz bardziej łagodny ton wypowiedzi NBP, oczekujemy, że RPP dokona obniżki stóp procentowych o 50 pb w maju oraz łącznie o 150 pb w ciągu całego roku – ogłosił Goldman Sachs.
Stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 5,75 proc.
