Gorsze wyniki PZU

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-05-29 00:00

Pierwszy kwartał pokazał, że ten rok nie będzie już dla PZU tak dobry jak poprzedni. Z powodu spadku stóp procentowych oraz niskiej rentowności obligacji Banku Handlowego dochody grupy z lokat spadły aż o 42 proc. O 8 proc. zmalała sprzedaż majątkowej spółki.

To było do przewidzenia. Wyniki finansowe grupy PZU po pierwszym kwartale tego roku okazały się gorsze od osiągniętych w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2002 r., kiedy spółka korzystając z wysokiej rentowności inwestycji osiągnęła rekordowy zysk. Teraz zmalał on o 19,5 proc. — do 348 mln zł. Zdzisław Montkiewicz, prezes PZU, tłumaczy , że spowodowane to było spadkiem stóp procentowych oraz sytuacją na giełdzie. W rezultacie dochody z lokat grupy zmalały aż o 42 proc. — do 399 mln zł.

— Ten spadek w dużej mierze spowodowany był niskimi notowaniami obligacji Banku Handlowego, które stanowią istotny składnik naszego portfela — precyzowała Magdalena Nawłoka, dyrektor biura planowania operacyjnego i kontrolingu PZU.

Większym problemem jest spadek sprzedaży w majątkowym towarzystwie. W pierwszym kwartale przypis składki PZU zmniejszył się o 8 proc. — z 2,501 mld zł do 2,297 mld zł. 200 mln zł straty to tyle, ile w całym 2002 r. zebrało ósme co do wielkości towarzystwo ubezpieczeniowe na rynku.

— Największy wpływ na spadek przypisu miało zmniejszenie wpływów z obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych. Aby temu zapobiegać, PZU przygotowało nowe taryfy w ubezpieczeniach OC i Autocasco. Obniżki wyniosą od kilku do kilkunastu procent w zależności od regionu i będą wprowadzone w drugiej połowie roku — twierdzi prezes PZU.

Spadku sprzedaży w PZU nie zrównoważył 6-proc. wzrost przypisu w PZU Życie. Łączny przypis grupy w ciągu trzech miesięcy 2003 r. zmalał o 3,6 proc., do 3,6 mld zł.

Wczoraj zarząd PZU przyjął strategię grupy. Jej podstawowe założenia, a głównie plany reorganizacji struktur zarządzania i sprzedaży, już ujawniliśmy.

— Teraz strategia dostarczana jest członkom rady nadzorczej. Składa się ona z czterech podstawowych dokumentów: strategii biznesowej, planu finansowego na lata 2004-08, projektu informatyzacji i planu wdrożenia strategii. Teraz muszą ją przyjąć zarządy spółek grupy oraz rady nadzorcze — twierdzi Zdzisław Montkiewicz.

Prezes PZU nie określił, kiedy dokładnie nastąpi wybór wykonawcy systemu informatycznego dla grupy. W planie finansowym towarzystwa na 2003 r. pierwsze koszty z tym związane są już zawarte. Widać to po wynikach za pierwszy kwartał — o 12 proc. wzrosły koszty administracyjne.

Możesz zainteresować się również: