W III kw. gospodarka USA wzrosła o 3,9 proc., a ceny ropy ustabilizowały się na czteroletnim niżu z ceną 74 USD za baryłkę.
— Gospodarka USA zmierza ku recesji, co oznacza, że czeka nas więcej QE, a nie podwyżka stóp. Dolar się osłabi, a cena ropy znów zacznie rosnąć — ostrzega Peter Schiff. Słaby dolar winduje kurs ropy, ponieważ jest ona wyceniana w tej walucie. W listopadzie dolar umocnił się do jena najmocniej od siedmiu lat, a wobec euro od dwóch. — Drukowanie pieniędzy przez Fed pomoże stymulować globalną gospodarkę, a to pobudzi światowy popyt na ropę — wyjaśnił Peter Schiff.