Dane opublikowane przez Urząd Statystyk Narodowych (ONS) wskazują, że produkt krajowy brutto (PKB) Wielkiej Brytanii w styczniu 2026 r. pozostał bez zmian, co stanowi wynik znacznie gorszy od oczekiwanego przez rynek wzrostu na poziomie 0,2 proc. Choć grudzień ubiegłego roku przyniósł skromną poprawę o 0,1 proc, obecny brak dynamiki sugeruje, że krajowa aktywność gospodarcza wygasła jeszcze zanim światem wstrząsnęły wydarzenia z końcówki lutego. W ujęciu trzymiesięcznym PKB wzrósł o zaledwie 0,2 proc, co potwierdza tezę o słabnącym impecie brytyjskiej gospodarki, która obecnie staje się bardziej zależna od globalnej geopolityki niż od fundamentów wewnętrznych.
Konflikt na Bliskim Wschodzie a ceny energii
Sytuację rynkową drastycznie skomplikował atak USA i Izraela na Iran z 28 lutego 2026 roku, który wywołał jedne z najpoważniejszych zakłóceń w dostawach surowców w historii. Cena ropy naftowej ponownie przekroczyła barierę 100 USD za baryłkę, co bezpośrednio przełożyło się na najsilniejszy od 2022 roku wzrost cen benzyny na brytyjskich stacjach. Funt kontynuował tendencję spadkową względem dolara, tracąc 0,4 proc i osiągając poziom 1,3295 dolara, co dodatkowo potęguje koszty importu i zwiększa presję na budżety domowe oraz przedsiębiorstwa przygotowujące się na kolejny szok inflacyjny.
Bank Anglii wstrzymuje obniżki stóp procentowych
Jeszcze kilka tygodni temu kolejna obniżka stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego wydawała się niemal pewna ze względu na osłabienie rynku pracy, jednak obecna sytuacja zmusza decydentów do zmiany strategii. Oczekuje się, że podczas najbliższego - zaplanowanego na czwartek 19.03 - posiedzenia Bank Anglii (BOE) zrezygnuje z poluzowania polityki pieniężnej, a rynki finansowe zaczynają już wyceniać możliwość podwyżek stóp w dalszej części roku. Rosnące koszty kredytów hipotecznych, które banki komercyjne już zaczęły wprowadzać, stanowią dodatkowe obciążenie dla konsumentów, ograniczając ich zdolność do stymulowania wzrostu poprzez wydatki.
Kryzys w budownictwie i problemy sektora usług
Szczegółowe dane sektorowe ujawniają głębokie pęknięcia w strukturze gospodarczej, gdzie kluczowy sektor usług uległ całkowitej stagnacji, a produkcja wzrosła o symboliczne 0,1 proc. Najbardziej niepokojący sygnał płynie z budownictwa mieszkaniowego, które zanotowało spadek o 5,6 proc, co jest najgorszym wynikiem od czasu pandemii, mimo że ogólny sektor budowlany wzrósł o 0,2 proc. Problemy te są potęgowane przez trudności rekrutacyjne na słabym rynku pracy, co według analityków ONS było w styczniu głównym hamulcem dla całego sektora usługowego oraz branży hotelarsko-gastronomicznej.
