GPW czeka sprawdzian z optymizmu

Waldemar Borowski
31-10-2008, 07:45

Na warszawskiej giełdzie mimo słabnącej motywacji do kupowania akcji, byki powinny uporać się z podażą i w drugiej części sesji przejąć inicjatywę, a to otwiera drzwi przed zielonym zakończeniem tego udanego tygodnia.

Krajobraz po danych, jakie w czwartek do nas dotarły, okazał się nad wyraz przyjazny dla rynków. Cięcia stóp procentowych przez FOMC, czy bank centralny na Tajwanie, pokazują niesłabnącą determinację włodarzy tych instytucji do gaszenia pożaru na rynkach finansowych. Inwestorzy na światowych giełdach odzyskali chęć do kupowania papierów wartościowych. Do faktu, że mamy recesję w amerykańskiej gospodarce zdążyliśmy się przyzwyczaić i nawet do tego, że obejmie ona następne kwartały. Z szumu informacji jakie docierają na rynki finansowe niewiele jest takich, które można uznać za optymistyczne, a mimo to klimat uległ poprawie. Głównym i praktycznie jedynym powodem do kupowania mocno przecenionych aktywów jest właśnie to, że są one  tanie, a to raczej oznacza, że popyt nie podda się w najbliższym okresie zbyt łatwo. Zakupy nie dotyczą tylko akcji, czy surowców i towarów żywnościowych. Japończycy wykorzystując niebywałe umocnienie jena, masowo ruszyli do banków na zakupy tanich dolarów, euro, czy koreańskich wonów. A to oznacza dostrzeganie i docenianie okazji.

Inwestorzy amerykańscy bardzo spokojnie przyjęli skurczenie się ich gospodarki o 0,3 proc. Tym bardziej, że okazała się ona nieco mniejsza od zakładanej. Handel na Wall Street dopingowały dobre wyniki gigantów. Co prawda Motorola nie zachwyciła, ale zrekompensowały to zyski Colgate-Palmolive i wprost rewelacyjne Exxon Mobil, którego zarobek w III kw. okazał się najwyższy w historii  amerykańskich korporacji. Pojawiły się głosy, że ponieważ obie spółki są bardzo mocno uzależnione od konsumentów, to ich zniechęcenie do wydawania pieniędzy nie jest tak wielkie jak tego się oczekuje. Mocno drożały papiery Chevrona, mimo taniejącej ropy. Firma ta ma dzisiaj przedstawić  swoje rezultaty. O dziwo na przekór taniejącym surowcom, bardzo udaną sesję zaliczyły koncerny górnicze. Odzyskiwał siły, zmasakrowany ostatnio przez hedge funds, kanadyjski Potash Corp., dobrze radził sobie miedziowy Freeport-McMoRan, czy produkujący rudę żelaza brazylijski Vale do Rio Doce. Ostatecznie dzięki skutecznemu finiszowi  Nasdaq100 i S&P500 zyskały po ok. 2,5 proc.

Wall street pozostała jednak daleko w tyle za giełdami w Buenos Aires, Mexico City, czy Sao Paulo, gdzie wzrosty oscylowały w granicach 5-7 proc. Światowe fundusze bardzo agresywnie odkupują mocno przecenione ostatnio akcje spółek surowcowych.
Fed przekazał wczoraj bardzo ciekawą informację, która nie umknęła uwadze graczy. W tygodniu zakończonym w środę, wzrósł obrót papierami komercyjnymi o 100,5 mld do 1,55 bln dolarów. To co prawda znacznie mniej niż w lecie 2007 r., kiedy ten obrót wynosił nawet 2,2 bln USD, ale wzrost  nastąpił po raz pierwszy od upadku Lehman Bros. To następny element po spadającym LIBOR, że zaufanie na rynkach finansowych powoli wraca do równowagi.

Na azjatyckich rynkach duże znaczenie miała dzisiejsza decyzja Bank of Japan o zmniejszeniu stóp procentowych o 20 pkt. do 0,3 proc. Ta pozornie niewielka różnica ma jednak znaczenie, bo chodzi tu o utrzymanie różnicy pomiędzy wysokością stóp w USA i Japonii i zaktywizowanie  japońskiego kapitału. Nie ustrzegło to indeksu Nikkei225 przed wyraźną przeceną, dla którego balastem była Honda i telekomunikacyjny gigant NTT DoCoMo.

GPW, która wczoraj znacznie odstawała od liderów  światowych parkietów, prawdopodobnie i dziś się nie zrehabilituje. Popyt na warszawskiej giełdzie ma problemy z powtórzeniem takiej skali entuzjazmu, jak to uczynił w środę i to mimo dobrych wyników jakie pokazują polskie spółki. Wśród naszych blue chipów nie ma dużej ilości firm górniczych i z tego powodu na wsparcie z zagranicy nie bardzo możemy liczyć, a w oparciu o OFE i mocno przetrzebiony kapitał prywatny zakres zwyżek jest ograniczony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Waldemar Borowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / GPW czeka sprawdzian z optymizmu