Zdaniem DM PKO BP, drugi kwartał na rynku akcji będzie słaby. Analitycy spodziewają się, że w 3-miesięcznym horyzoncie czasowym indeks WIG20 będzie znajdował się w konsolidacji. Zasięg wahań powinien zawierać się w przedziale +/— 3 proc., czyli w okolicach 2220-2340 pkt. Jednak druga połowa roku powinna przynieść poprawę nastrojów.
Jest szansa, że WIG20 powróci do pułapu 2600 pkt. — Po osiągnięciu cyklicznego dołka w I kwartale 2013 r. oczekujemy stopniowego ożywienia gospodarczego w efekcie wzrostu realnego dochodu do dyspozycji, niższych stóp procentowych oraz oczekiwanego ożywienia na świecie — uzasadniają specjaliści DM PKO BP.
— Uważamy, że najlepszym rozwiązaniem są selektywne zakupy i wykorzystanie spadków i niepewności do wzmocnieniadługoterminowych fundamentów portfela — dodają analitycy. Analitycy DM PKO BP zwracają uwagę, że w tym roku spółki notowane na warszawskim parkieciehojnie dzielą się zyskami (DM PKO BP podaje, że średnia stopa dywidendy dla blue chipów wynosi 5,1 proc.).
W środowisku spadających stóp procentowych wysokie premie dla akcjonariuszy powinny stanowić solidne wsparcie dla notowań. Poza tym, niskie oprocentowanie depozytów bankowych będzie skłaniało inwestorów do przesuwania kapitału w kierunku bardziej ryzykownych aktywów, czyli na rynek akcji.
Zdaniem analityków, polskie papiery pozostają tanie. Dla WIG20 wskaźnik P/E na 2013 r. spadł z 12,4 na początku tego roku do 11,6 obecnie.
Według DM PKO BP, rynkowe wyceny polskich akcji w znacznym stopniu uwzględniają pogorszenie wyników finansowych. Największym ryzykiem dla ewentualnego pogłębienia spadków mogą być globalne zawirowania. W przypadku czarnego scenariusza największe znaczenie może odegrać pogłębienie spowolnienia gospodarczego w Chinach oraz dalsza przecena surowców.