Bombardier chce w Polsce ulokować centrum zakupowe. Inwestycji może być więcej, ale....
Wrocławska spółka Bombardier Transportation (BT), producent taboru kolejowego, zamknęła 2004 r. 10 mln zł z zyskiem. To pierwszy dodatni wynik finansowy od 15 lat. Przez kilka lat Bombardier ponosił finansowe skutki feralnego kontraktu na lokomotywy dla PKP — kolej nie odebrała kilkudziesięciu pojazdów.
Spółka stara się o kilka zamówień, które mogą znacznie poprawić jej kondycję finansową. Jeśli uda się je pozyskać, Bombardier obiecuje inwestycje.
— Złożyliśmy PKP Cargo nową ofertę dostawy 12-20 lokomotyw. Wystartujemy też w przetargu dla Kolei Mazowieckich (KM), które zamawiają 14 pociągów. Jeśli wygramy, główny montaż wykona fabryka we Wrocławiu. Wtedy otworzymy na Mazowszu zakład modernizacji i serwisu pojazdów dla KM. Rozważamy budowę nowej hali, adaptację istniejącego obiektu lub odkupienie zakładu napraw taboru. Chcemy na to przeznaczyć kilka milionów euro. W nowej firmie ma pracować 100-200 osób — mówi Mirosław Szeleziński, prezes BT.
Termin składania ofert mija 21 marca. Urząd marszałkowski, współwłaściciel KM, planuje już kolejny przetarg na około 50 pociągów. Bombardier także zamierza w nim wziąć udział. Do produkcji pociągów regionalnych w Polsce producent już się przygotowuje.
— Za 12 mln zł uruchomiliśmy nową malarnię, która oprócz lokomotyw może przygotowywać także elektryczne zespoły trakcyjne, które chcemy zaoferować KM — mówi prezes Szeleziński.
Jego zdaniem, środkowa część Europy to dla producentów z branży kolejowej nowy i coraz bardziej interesujący rynek. W Polsce Bombardier zamierza ulokować czwarte europejskie centrum zakupowe. Elementy i surowce będą trafiać do kilkudziesięciu fabryk z grupy.
— Budujemy strukturę współpracy z polskimi poddostawcami. Będziemy dla nich zwiększać zamówienia, ale też chcemy rozbudowywać sieć o nowych dostawców — zapowiada Mirosław Szeleziński.
Bombardier w Polsce ma cztery spółki, które zatrudniają 1200 osób. Od 2001 r. jest właścicielem fabryki we Wrocławiu. W 2004 r. przychody zakładu sięgnęły 150 mln zł.