Grupa Azoty porządkuje logistykę

Bartłomiej Mayer
06-12-2017, 22:00

Operatorami bocznic na terenie fabryk grupy są podmioty zależne od CTL Logistics. Od nowego roku się to zmieni.

Od kilku lat obsługą bocznic w polickich, kędzierzyńskich i puławskich zakładach należących do Grupy Azoty zajmowała się firma CTL Logistics. W pierwszym przypadku był to lokalny oddział transportowej grupy, w dwóch pozostałych — kontrolowane przez nią spółki CTL Chemkol oraz CTL Kolzap. Do CTL Logistics należało po 51 proc. udziałów w tych podmiotach, a do Grupy Azoty — po 49 proc. Zdaniem przedstawicieli grupy, takie proporcje są nieuzasadnione, szczególnie że 90 proc. przychodów CTL Chemkolu i CTL Kolzapu pochodziło z usług świadczonych na rzecz chemicznych zakładów. Grupa Azoty dążyła więc do zmiany tego stanu. Wczoraj zawarła z CTL Logistics porozumienie, na podstawie którego podmioty zajmujące się dotychczas obsługą bocznic kolejowych na terenie fabryk od początku przyszłego roku wejdą w skład Grupy Azoty. Strony uzgodniły, że udziały należące obecnie do CTL Logistics zostaną umorzone, zaś majątek należący do zachodniopomorskiego oddziału firmy przejdzie na własność tamtejszych zakładów chemicznych (chodzi m.in. o lokomotywy). Łączne koszty, jakie Grupa Azoty będzie musiała ponieść w związku z tym zakupem, nie przekroczą 3,5 mln zł.

Zobacz więcej

Fot. Paweł Stelmach

Konsolidatorem operacji bocznicowych po stronie chemicznego koncernu ma być tarnowska spółka Koltar. Przedstawiciele Grupy Azoty deklarują, że efektem tych zmian będzie obniżenie kosztów funkcjonowania kolejowej logistyki o 8-9 mln zł rocznie. Te kwoty powiększą oszczędności, jakie — według Wojciecha Wardackiego, prezesa Grupy Azoty — już przyniosły działania jego zarządu. Menedżer szacuje ich wartość na 60-80 mln zł.

— Nie mogę obiecać, że w przyszłym roku skala oszczędności będzie podobna, ponieważ jest pewna granica, do której można koszty obniżać — powiedział prezes. CTL Logistics ma pozostać partnerem biznesowym Grupy Azoty. Jej przedstawiciele zastrzegają jednak, że będą korzystać z usług firmy, pod warunkiem że zaoferuje najkorzystniejsze warunki usług. Nie można więc wykluczyć, że od przyszłego roku chemiczny koncern będzie obsługiwany przez nowy podmiot. Na terenie największych zakładów produkcyjnych należących do Grupy Azoty są w sumie 324 km bocznic kolejowych z ponad 830 rozjazdami (ta infrastruktura należy do fabryk). Przy ich obsłudze pracuje prawie 800 osób. Co roku na zakładowych bocznicach dokonuje się przeładunku prawie 6,5 mln ton towarów. Logistyczną obsługę fabryk zapewnia prawie 1,5 tys. wagonów i 34 lokomotywy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Grupa Azoty porządkuje logistykę