Grupa Azoty zbiera grosz do grosza

opublikowano: 25-03-2019, 22:00

Nawet gdyby wielka emisja Polic zakończyła się sukcesem, na sfinansowanie projektu Polimery Police brakować będzie wciąż około 200 mln EUR.

Łączne koszty inwestycji w Polimery Police, czyli zakład, który ma produkować polipropylen, szacuje się na 6,5 mld zł (1,52 mld EUR), choć CAPEX projektu — jak podkreśla zarząd Grupy Azoty — to około 5 mld zł (1,18 mld EUR).

WIELKI NIEOBECNY:
WIELKI NIEOBECNY:
Grupa Azoty i Zakłady Chemiczne Police prezentowały w poniedziałek założenia największej inwestycji w polskiej chemii. Wojciech Wardacki, prezes obu tych firm, był jednak nieobecny.
Fot. WM

— Różnica 340 mln EUR to bufor na ryzyko i koszty finansowania, wymagane przez instytucje finansujące. Jeżeli one się nie zmaterializują, ostateczny koszt będzie niższy — wyjaśnia Paweł Łapiński, wiceprezes Grupy Azoty.

Do realizacji przedsięwzięcia powołano osobną spółkę celową — PDH Police. Obecnie trwają rozmowy na temat pozyskania pieniędzy na projekt. Ogólne założenia są takie, że około 60 proc. pochodzić będzie od instytucji finansowych, a pozostała część — z funduszy własnych. Grupa Azoty zarezerwowała na razie na ten cel 1,4 mld zł z umów z bankami. Nadal jednak brakuje sporej kwoty.

Stąd pomysł wypuszczenia przez Police nowych akcji, co powinno przynieść do 1,1 mld zł. Decyzja o samej emisji z prawem poboru ma zapaść na początku kwietnia na NWZ. Największym akcjonariuszem polickich zakładów jest Grupa Azoty — ma 66 proc. akcji.

— Chcemy mieć większość w kapitale akcyjnym Polic, aby w przyszłości ten projekt przynosił grupie gotówkę — deklaruje wiceprezes Grupy Azoty.

Udział w emisji z prawem poboru oznacza konieczność wyłożenia ponad 700 mln zł. Pieniądze mogłyby pochodzić z 3 mld zł linii kredytowej, jaką Grupa Azoty ma w bankach. Czy firma już zdecydowała się na wzięcie udziału w emisji?

— Wciąż to rozważamy — mówi Paweł Łapiński.

OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
×
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Przedsięwzięcie ma już rozpisany pełen harmonogram. Zakłada on, że kontrakt EPC z generalnym wykonawcą zostanie podpisany na przełomie II i III kwartału tego roku. Jak wyjaśnia Andrzej Niewiński, prezes spółki PDH Polska, prowadzone mają być dalsze rozmowy ze wstępnie wybranym kilka dni temu wykonawcą, czyli firmą Hyundai Engineering.

— W drugiej połowie roku chcemy podpisać umowę kredytowa — dodaje menedżer.

Prace budowlane powinny ruszyć na początku przyszłego roku, rozruch testowy w II kwartale 2022 r., a rozpoczęcie komercyjnej produkcji na końcówkę 2022 r. Choć plan jest dopięty na ostatni guzik, wciąż brakuje finansowania. Umowa z bankami, które skredytowałby 60 proc. projektu i pozyskanie z emisji Polic maksymalnej sumy, o jaką aplikuje ta firma, nie rozwiązuje problemu.

— Musimy też mieć finansowanie zewnętrzne — przyznaje Paweł Łapiński. Oprócz kredytów i funduszy z emisji będzie brakowało jeszcze około 200 mln EUR, czyli blisko 1 mld zł.

— Rozmawiamy zarówno z krajowymi, jak i zagranicznymi podmiotami branżowymi i finansowymi — deklaruje wiceprezes zakładów Police Włodzimierz Zasadzki.

Nazw nie chce ujawniać. Zdaniem branżowych analityków najbardziej do projektu pasowałby PKN Orlen, ten jednak dotychczas nie zadeklarował chęci udziału w przedsięwzięciu. A nawet odżegnywał się od niego. Według założeń instalacja Polimery Polska ma produkować prawie 440 tys. ton polipropylenu rocznie. To, jak deklarował niedawno prezes Grupy Azoty oraz zakładów w Policach Wojciech Wardacki, powinno zwiększyć — od 2024 r. — przychody całego koncernu o ok. 2,5 mld zł rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane