Baltic East to kolejna morska farma wiatrowa w Grupie ORLEN. Jej projektowaniem i budową zajmuje się ORLEN Neptun – spółka wyspecjalizowana w dziedzinie offshore wind i odpowiedzialna za całą linię biznesową w tym zakresie. Podczas warszawskiego spotkania Dzień Dostawcy zaprezentowane zostały założenia tego projektu inwestycyjnego, a także perspektywy włączenia się w jego realizację dla dostawców na różnych poziomach łańcucha dostaw.
– Morska energetyka wiatrowa w Polsce to nadal młoda branża. Dlatego tworzymy platformę, która umożliwi wymianę doświadczeń zarówno przez dostawców funkcjonujących już w sektorze offshore wind, jak i tych dopiero szukających w nim dla siebie miejsca. Naszym priorytetem jest to, by udział polskich przedsiębiorców w realizacji projektu Baltic East i rozwijaniu w Polsce branży offshore wind był jak największy. Zaangażowanie rodzimych firm (tzw. local content) w łańcuchu wartości naszych projektów wymaga szerokiego dialogu i współpracy. Poszukujemy firm, które zagwarantują najwyższe normy jakościowe, bezpieczeństwo pracy, pewność wieloletniego wsparcia, a przede wszystkim terminowość realizacji prac, co w przypadku projektów offshore wind stanowi jeden z najważniejszych aspektów. Dostrzegamy potencjał zarówno wśród obecnych już na rynku doświadczonych podmiotów, jak i lokalnych firm oferujących usługi na najwyższym poziomie – powiedział na otwarcie spotkania Janusz Bil, prezes zarządu ORLEN Neptun.
Pierwsza farma i kolejne
Baltic Power – budowana przez ORLEN pierwsza polska farma wiatrowa działająca na Bałtyku – jest obecnie w zaawansowanej fazie budowy. Znajduje się około 22 km od brzegu, na wysokości Łeby i Choczewa, w polskiej części Morza Bałtyckiego. Zajmuje obszar około 130 km kw., co jest porównywalne do powierzchni Gdyni. Na tym terenie jest instalowanych 76 turbin wiatrowych, każda o mocy 15 MW, co pozwoli na osiągnięcie łącznej mocy 1,2 GW.
Zakończenie budowy Baltic Power jest planowane na 2026 r. Obecnie trwają prace instalacyjne na morzu – w styczniu 2025 r. rozpoczęto montaż fundamentów i elementów przejściowych dla turbin. Równolegle postępują prace budowlane na lądzie, w tym wyposażanie stacji elektroenergetycznej w Choczewie oraz przygotowania bazy serwisowej w Łebie. Ponadto ORLEN Neptun kończy prace przy budowie pierwszego w Polsce terminalu instalacyjnego obsługującego morskie farmy wiatrowe, który mieści się w Świnoujściu. Obiekt już uzyskał pozwolenie na użytkowanie, a działalność operacyjną rozpocznie jeszcze w 2025 r.
Baltic Power to jak dotąd najbardziej zaawansowany projekt w polskiej strefie ekonomicznej Bałtyku, który ORLEN realizuje we współpracy z Northland Power, kanadyjską firmą wyspecjalizowaną w produkcji energii z OZE. Jednak w październiku 2023 r. Grupa ORLEN otrzymała koncesje na budowę kolejnych pięciu farm wiatrowych offshore, które łącznie mają osiągnąć moc 5,2 GW. Wśród nich znajduje się projekt Baltic East. Farma ta będzie sąsiadowała z Baltic Power i będzie zlokalizowana na Ławicy Słupskiej, około 22,5 km od brzegu. Sąsiedztwo z budowaną obecnie farmą Baltic Power pozwoli na efektywne wykorzystanie infrastruktury i zasobów.
Projekt Baltic East obejmie obszar około 110 km kw. i będzie posadowiony na morzu o głębokości od 25 do 40 m. Planowana moc tej farmy wyniesie około 1 GW, co pozwoli na dostarczenie czystej energii dla nawet 1,25 mln gospodarstw domowych.
– Rozwijając OZE, tworzymy nową gałąź polskiej gospodarki, w którą zainwestujemy kilkaset miliardów złotych. Interesem Polski jest to, by jak najwięcej z tej ogromnej sumy zostało w polskim PKB. Nie jest sztuką kupić za granicą gotowe technologie i produkty, a tym samym dokładać się innym krajom do PKB. Zwłaszcza że naszym firmom nie brakuje doświadczenia w obróbce metali, wytwarzaniu kabli czy realizowaniu projektów energetycznych. Musimy więc robić wszystko, by te doświadczenia wykorzystać i pomnażać w procesach rozwijania OZE i transformowania energetyki – zaapelował Robert Kropiwnicki, wiceminister aktywów państwowych, podczas Dnia Dostawcy ORLEN.
Więcej polskiego biznesu
Energetyka wiatrowa na morzu to szczególne wyzwanie dla krajowej gospodarki i dla takich firm jak ORLEN. Potrzeba milionów ton stali i kabli, ale też tysięcy innych elementów, by ją rozwijać, a potem dokonać sprzężenia siłowni wiatrowych na morzu z krajowym systemem elektroenergetycznym, a następnie utrzymywać działanie morskich siłowni i na bieżąco je serwisować.
– Należy jasno zakomunikować polskiemu biznesowi potrzeby związane ze zrealizowanymi przez ORLEN projektami offshore wind, by przedsiębiorcy zobaczyli w nich zaproszenie do podjęcia korzystnej dla nich współpracy. Służące takiej komunikacji spotkania, jak Dzień Dostawcy ORLEN, powinny być organizowane z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym, by jak najwięcej firm zdążyło zauważyć dla siebie szanse z uczestnictwa w tych inwestycjach, zmobilizować się i przystąpić do przetargów w odpowiednim czasie – podkreślił minister Kropiwnicki.
Zainicjowana podczas Dnia Dostawcy dyskusja na temat ciągłego doskonalenia łańcucha dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej jest zdaniem Janusza Bila niezwykle istotna. Bez niej niemożliwe jest maksymalne wykorzystanie szans wynikających z rozwoju nowoczesnego i perspektywicznego sektora offshore wind, szczególnie w kontekście rozwoju nowych kompetencji, które mają wzmocnić konkurencyjność Grupy ORLEN na globalnym rynku, a jednocześnie przyczynić się do rozwoju krajowej gospodarki.
– Premier Donald Tusk właśnie zwrócił uwagę na konieczność repolonizacji. Wpisujemy się w jego wezwanie zapowiedzią zbudowania w kraju całego ekosystemu dostawców i wykonawców, który przyczyni się do rozwoju polskiej gospodarki. Osiągnęliśmy już dostateczną dojrzałość technologiczną i biznesową, by nie tylko być poddostawcami i realizatorami zagranicznej myśli technicznej, ale zdobyć się na wytworzenie w kraju wszystkich produktów i technologii niezbędnych do rozwijania offshore wind z pomocą rodzimych przedsiębiorców, uczonych, innowatorów z centrów badawczo-rozwojowych – podkreślił minister Robert Kropiwnicki.
Polskie firmy mają jedynie częściowy udział w projekcie Baltic Power – ich wkład w całym cyklu życia tej farmy morskiej, od fazy rozwoju aż do końca jej około 30-letniej eksploatacji, wyniesie około 21 proc. – wynika z szacunków ORLENU. Natomiast, w związku z rządowymi zapowiedziami repolonizacji, ORLEN dąży do zwiększenia udziału polskich firm w projekcie Baltic East. Podczas spotkania z dostawcami prezes Janusz Bill zapowiedział optymalizowanie łańcucha dostaw i zwiększenie udziału polskiego biznesu w realizacji tej inwestycji do poziomu nawet 45 proc.
Zasady współpracy
Odnawialne źródła energii (OZE) odgrywają kluczową rolę w strategii energetycznej ORLENU, która zakłada dynamiczny rozwój nisko- i zeroemisyjnych technologii. Do 2030 r. Grupa zamierza osiągnąć ponad 9 GW mocy z OZE, głównie poprzez rozwój morskich i lądowych farm wiatrowych oraz instalacji fotowoltaicznych.
– Inwestorzy pytani o oczekiwania dotyczące miejsc, w których chcieliby zrealizować swoje inwestycje, coraz częściej podkreślają, że oczekują na dostęp do czystej energii, wytwarzanej w taki sposób, że zapewnia on znaczną redukcję, a nawet eliminację negatywnych wpływów emisji CO2 oraz zmniejszenie śladu węglowego. Temu celowi służy rozwijanie przez ORLEN projektów OZE, w tym siłowni offshore wind. Według naszej strategii w ciągu najbliższych 10 lat będziemy dążyć do osiągnięcia prawie 14 GW mocy z OZE. Dzięki realizacji tych ambitnych zamierzeń ORLEN stanie się jednym z większych graczy w branży zielonej energii w Europie Środkowo-Wschodniej – podkreślił Artur Osuchowski, członek zarządu ds. energetyki i transformacji energetycznej ORLEN.
Przygotowując się do realizacji kolejnych projektów offshore wind, nie tylko Baltic East, ale i pozostałych czterech morskich siłowni wiatrowych na Ławicy Odrzańskiej planowanych do 2035 r., ORLEN Neptun zdefiniował 6 filarów dla łańcucha dostaw: pierwszy to długoterminowe planowanie zakupów, drugi – współpraca dostawców lokalnych i globalnych, trzeci – komunikacja dwustronna, czwarty – wysokie standardy BHP i HSE (Health, Safety, Environment), piąty – szeroki dostęp do informacji – oraz szósty – zrównoważony rozwój (ESG).
– Jesteśmy skłonni do obniżania niektórych naszych wymagań w stosunku do współpracujących z nami dostawców i do znoszenia barier w postępowaniach zakupowych, ale na pewno nie zrezygnujemy z wysokich oczekiwań dotyczących standardów bezpieczeństwa, które przyjmujemy jako priorytet – podkreślił Janusz Bil, dodając, że tworzenie ekosystemu sprawnie współpracujących podmiotów jest bodaj ważniejszym celem niż osiągnięcie zysku.
Siła i skuteczność łańcucha dostaw zależy jednak nie tylko od spółki ORLEN Neptun, ale także od współpracujących z nią krajowych i zagranicznych dostawców.
– Rozwój przemysłu morskich farm wiatrowych wymaga sprawnego łańcucha dostaw, ale także ścisłej współpracy z deweloperami i między nimi, z administracją państwową i samorządową, z instytucjami finansowymi, a także organizacjami branżowymi. Tego rodzaju kooperacja potrzebna jest już teraz dla wypracowania rozwiązań systemowych, które umożliwią zaangażowanie na szeroką skalę krajowych firm do realizacji projektów offshore wind. Warto też wciągnąć do współpracy środowiska akademickie w celu uruchomienia edukacji kadr oraz zapewniania dopływu do branży potrzebnych techników i inżynierów. Bardzo przydatne byłoby powołanie w rządzie pełnomocnika ds. offshore wind – wskazała Dominika Taranko, wiceprezes zarządu Wind Industry Hub.
Inwestycje offshore wind nie są, zdaniem Leszka Stypułkowskiego, członka zarządu BGK, oceniane przez instytucje finansowe jedynie w aspekcie kosztowym, ale bardziej pod kątem efektu mnożnikowego, czyli perspektywy zbudowania całego ekosystemu podmiotów zdolnych do trwałej współpracy ze sobą nie tylko w energetyce, ale i w innych branżach, np. zbrojeniowej.
– Instytucje finansowe oczekują, że w trakcie budowania siłowni wiatrowych na morzu powstaną w kraju nowe, innowacyjne przedsiębiorstwa, które przyczynią się do sukcesu nie tylko tego przedsięwzięcia, ale także do transformowania całej energetyki – podkreślił Leszek Stypułkowski.
– Nie bez znaczenia jest też przyjęcie przez rząd długofalowej strategii rozwoju przemysłu morskich farm wiatrowych i na tej podstawie wspieranie potem firm aspirujących do włączenia się w lokalny, a docelowo również w globalny, łańcuch dostaw – dodał Grzegorz Szabliński, prezes Baltic Power.
Budowanie nowej branży
Eksperci ORLEN Neptun, czerpiąc z wiedzy i już zdobytego doświadczenia w procesach przygotowania inwestycji offshore wind w Polsce, przybliżyli zgromadzonym zakresy prac i potrzeby oczekiwanego od kooperantów wsparcia w obrębie kluczowych obszarów inwestycji. Zaliczają się do nich: morskie i lądowe stacje elektroenergetyczne (OSS i ONS), kable morskie i lądowe (CAB), turbiny wiatrowe (WTG), fundamenty (FOU) i elementy przejściowe (TPs), eksploatacja i utrzymanie (O&M), a także procesy transportu i instalacji elementów farmy (T&I).
Podczas dyskusji sformułowano też kluczowe rekomendacje dla przedsiębiorców, którzy chcieliby dołączyć do łańcucha dostaw. Dostawcy zainteresowani współpracą przy wznoszeniu siłowni wiatrowych na morzu powinni: znać i dobrze rozumieć działanie łańcucha dostaw, a szczególnie role poszczególnych jego uczestników, pozyskać niezbędne doświadczenie i know-how m.in. przez partnerstwo z głównymi dostawcami, podejmować oddolną współpracę w łańcuchu dostaw i w ramach konsorcjów, w celu pełniejszej odpowiedzi na zapytania ofertowe deweloperów, w tym korzystać na bieżąco z platformy Connect. Ponadto powinni stale podnosić świadomość co do wymagań jakościowych, bezpieczeństwa i finansowych, które ORLEN Neptun stawia dostawcom i poddostawcom, i być gotowymi do potwierdzenia niezbędnych kwalifikacji certyfikatami wymaganymi w ramach postępowań zakupowych.
Podczas przygotowywania Baltic Power Grupa ORLEN podjęła działania angażujące polskie firmy w tę inwestycję. Zapoczątkowały one dialog na temat potencjału budowy i rozwoju krajowego sektora offshore wind oraz możliwości wejścia do niego wybranych firm jako głównych dostawców (tzw. Tier 1) i poddostawców (Tier 2). Uwidoczniły też one bariery wejścia dla mniejszych przedsiębiorstw do tego sektora.
– Dzięki analizie etapu przygotowań Baltic Power wiemy, co się sprawdziło, a co należy poprawić, zidentyfikowaliśmy konieczność podjęcia działań na znacznie większą skalę na rzecz budowania świadomości o rynku offshore wind. Jak dotąd za dużo było mowy o możliwościach, a za mało o wymaganiach, od sprostania którym zależy wejście na trwałe do tej branży. Jako kluczowe postrzegamy zmniejszanie barier wejścia do branży dla mniejszych dostawców – mówiła Joanna Rybicka-Gornowicz, kierownik ds. łańcucha dostaw w ORLEN Neptun.
– Potrzebne jest większe zrozumienie łańcucha dostaw i wymagań (jakościowych, bezpieczeństwa i finansowych) związanych z udziałem w nim – podkreśliła.
Montaż łańcucha dostaw
Projektując i przygotowując się do realizacji kolejnych inwestycji offshore wind, ORLEN Neptun czerpie też z doświadczeń wynikających z analogicznych projektów, które były dotąd realizowane w Europie. Dlatego jako priorytety postrzega bezpieczeństwo, wprowadzenie odpowiednich procedur i ciągłe upewnianie się, że są one przestrzegane.
– W punkcie wyjścia opracowaliśmy rejestry ryzyka, jakie się pojawia przez cały okres trwania projektu. Chcemy współpracować ze sprawdzonymi dostawcami, którzy mają ugruntowaną pozycję na rynku, a ponadto doświadczenie i solidną pozycję finansową. Nie będziemy stawiać sobie krótkookresowych celów bez oceny ich wpływu na całe życie projektu. Błędem byłaby pogoń za jak najszybszym uzyskaniem przepływu energii z siłowni, kosztem jakości ich montażu. Ważne jest zbudowanie dobrych relacji z lokalną społecznością i zjednanie sobie jej poparcia – podkreśliła Joanna Rybicka-Gornowicz.
ORLEN Neptun zapowiada kolejne imprezy służące budowaniu i cementowaniu łańcucha dostaw, a także zaprasza do udziału w nich wszystkie zainteresowane strony – urzędników, przedsiębiorców, uczonych, społeczników. Będą to:
– warsztaty na temat eliminacji barier wejścia,
– sesje dialogu z dostawcami,
– webinary edukacyjno-informacyjne,
– kampanie edukacyjne, których celem jest objaśnianie, jak działa łańcuch dostaw w morskiej energetyce wiatrowej i kto jest kim w tym łańcuchu dostaw.
ORLEN Neptun planuje organizację kolejnych spotkań z dostawcami jeszcze w tym roku. Informacje na ten temat będą publikowane na stronie internetowej spółki.
