GUS: mamy najwyższe bezrobocie w historii III RP

Administrator
opublikowano: 2002-01-22 14:26

Bezrobocie w grudniu wzrosło do najwyższego poziomu w historii polskiej transformacji - poinformował GUS. Odsetek ludzi pozbawionych pracy skoczył do 17,4 proc. z 16,8 proc. w listopadzie. Ostatni niechlubny rekord należał do lipca 1994 r., gdy stopa bezrobocia osiągnęła 16,9 proc. Zaskoczony nie może być rząd, bo projekt budżetu zakładał takie właśnie dane.

Bezrobocie w grudniu wzrosło do najwyższego poziomu w historii polskiej transformacji - poinformował GUS. Odsetek ludzi pozbawionych pracy skoczył do 17,4 proc. z 16,8 proc. w listopadzie. Ostatni niechlubny rekord należał do lipca 1994 r., gdy stopa bezrobocia osiągnęła 16,9 proc. Zaskoczony nie może być rząd, bo projekt budżetu zakładał takie właśnie dane.

Pod koniec ubiegłego roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 3 116 tys. bezrobotnych, o 94 tys. więcej niż w listopadzie i o 413 tysięcy więcej niż w grudniu 2000 r. ubiegłego roku. Aż 80 proc. bezrobotnych pozostaje bez prawa do zasiłku. Około 30 proc. osób bez pracy stanowi młodzież.

Wiele wskazuje na to, że liczba bezrobotnych będzie rosnąć. W listopadzie 2,9 tys. zakładów pracy deklarowało możliwość zwolnienia około 104 tys. pracowników.

Rząd założył w projekcie tegorocznego budżetu, że stopa bezrobocia na koniec 2001 r. wyniesie 17,3 proc., a w grudniu 2002 r. - 18,6 proc.

Liczba bezrobotnych w minionym roku najbardziej wzrosła w województwie wielkopolskim (22,7 proc.), śląskim (20,6 proc.), mazowieckim i pomorskim - (po 19,4 proc.). Nieźle było w województwie podkarpackim (7,1 proc.) i podlaskim (9,1 proc.), ale tylko dlatego, że w tych rejonach już wcześniej liczba bezrobotnych osiągnęłą wysoki poziom.

Do urzędów pracy zgłoszono w ubiegłym roku 465,7 tys. ofert zatrudnienia wobec 607,9 tys. przed rokiem. Na jedną aktualną ofertę pracy przypadało 585 osób bezrobotnych (przed rokiem - 473 osoby).

ONO