Handel detaliczny w Chinach urośnie w 2008 r. o 20 proc.

Rafał Białkowski
08-07-2008, 11:35

Szybki rozwój gospodarczy Chin, niskie bezrobocie oraz rosnące dochody społeczeństwa sprawiają, ze chiński rynek handlu detalicznego, ma przed sobą bardzo dobre perspektywy rozwoju. To wynik głównie ekspansji zagranicznych sieci, częstych przejęć oraz zmian w nawykach zakupowych chińskich konsumentów.

Według szacunków firmy analitycznej PMR, w 2008 r. wartość chińskiego rynku sprzedaży detalicznej wzrośnie o 20 proc., do 970 mld EUR. Oznacza to, iż w ciągu czterech kolejnych lat obroty handlu prawie się podwoją. W efekcie wartość rynku będzie ponad 2,5-krotnie większa niż wartość sprzedaży detalicznej w Rosji, gdzie handel detaliczny rozwija się równie dynamicznie. Różnica w wartości obu rynków wynika głównie z wielkości populacji Chin.

W Państwie Środka nadal utrzymuje się ogromna dysproporcja pomiędzy poziomem rozwoju i zamożności regionów wiejskich i miejskich. Dochody ludności chińskiej w miastach są trzykrotnie wyższe niż na prowincji (średnie roczne dochody na osobę w gospodarstwach miejskich wynoszą 1 259 EUR, a na wsiach – 378 EUR). Najwyższe dochody rejestrują mieszkańcy dwóch największych miast – Szanghaju i Pekinu.

Tradycyjnie, Chińczycy robią drobne za to częste zakupy na targowiskach lub w rodzinnych niezależnych małych sklepach wielobranżowych, położonych niedaleko miejsca zamieszkania. Zachowania zakupowe Chińczyków zmieniają się jednak, głównie na skutek rozwoju nowoczesnych kanałów sprzedaży (hipermarketów, supermarketów, sklepów specjalistycznych), dynamicznie rozwijających się centrów handlowych oraz trendów wyznaczanych przez zagraniczne firmy i popularyzowanych przez środki masowego  przekazu. Również artykuły sprzedawane w większych, często sieciowych sklepach, są uważane za produkty o wyższej jakości, na jaką Chińczyków coraz częściej stać.

Chiński rynek handlu detalicznego zdominowany jest przez lokalne firmy, prowadzące zazwyczaj bardzo liczne sieci mniejszych sklepów, jednak niektórzy zagraniczni gracze, tak jak np. Wal-Mart czy Carrefour, działający w Chinach od ponad 10 lat, radzą sobie na nim coraz lepiej. Firmy z czołówki światowego handlu (pięć największych firm handlowych na świecie jest obecnych w Chinach) ciągle pracują nad dostosowaniem się do specyfiki lokalnego rynku, zoptymalizowaniem dostaw i równoczesną ekspansją.

Większość zagranicznych firm, z uwagi na ówczesne wymogi prawne, rozpoczynało działalność w Chinach poprzez przejęcia udziałów w lokalnych sieciach lub poprzez zakładanie spółek joint venture. Lata 2006-2008 pokazują, że przejęcia są ważnym elementem rozwoju geograficznego oraz środkiem do umocnienia pozycji rynkowej. Spektakularne transakcje można zaobserwować np. w branży spożywczej oraz elektroniki użytkowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Handel detaliczny w Chinach urośnie w 2008 r. o 20 proc.