Wzrost PKB w przyszłym roku będzie powyżej 5 proc. - powiedział w piątek dziennikarzom w Gdańsku wicepremier Jerzy Hausner.
"Nie martwię się o 2005 rok, będzie powyżej 5 proc. (wzrostu PKB - PAP). Martwię się o to, co dalej, nie w tym znaczeniu, że widzę w tej chwili, że pojawi się kryzys i jakieś zagrożenia. Zastanawiam się, jak tę tendencję umocnić" - mówił Hausner.
Jego zdaniem, zrównoważony wzrost trzeba oprzeć o trzy elementy: eksport, inwestycje i popyt konsumpcyjny.
"W Polsce wzrost gospodarczy oparty jest głównie o eksport" - powiedział Hausner. Ocenił, że za mało dzisiaj znaczą inwestycje.
"Popyt konsumpcyjny, który jest pod kontrolą z punktu widzenia inflacji bardzo bezpieczny, powinien rosnąć szybciej. Nie chcę go wyzwalać sztucznymi metodami, np. aprobatą na to, żeby w górnictwie zyski wypłacać w postaci wynagrodzeń. Te zyski wypłacone górnikom natychmiast zmieniałyby popyt. Jestem w tej sprawie naciskany i odmawiam" - tłumaczył.
Zdaniem Hausnera, wzrost PKB na koniec tego roku wyniesie pomiędzy 5,5 a 5,7 proc., co oznacza, że czwarty kwartał będzie na poziomie nieco ponad 5 proc.
Hausner w piątek przez południem spotkał się w Gdańsku z władzami województwa pomorskiego. W Gdyni spotyka się z szefami urzędów pracy z Pomorza.