I3D wzrośnie skokowo. Stawia na trzy wymiary

Mimo odwołania prognoz spółka z małego parkietu tryska optymizmem. Liczy na nowy produkt.

Blisko trzy miliony złotych zainwestowała notowana na NewConnect gliwicka firma i3D w oprogramowanie Quazar3D, będące środowiskiem programistycznym do tworzenia symulacji trójwymiarowych.

— Początkowo tworzyliśmy symulacje, wykorzystując narzędzia programistyczne innych producentów. Potem zaczęliśmy rozwijać własne. Korzystamy z niego od półtora roku i teraz postanowiliśmy sprzedawać je użytkownikom zewnętrznym. Ostanie prace zmierzały do tego, by mogli z niego korzystać za pomocą narzędzi graficznych, a nie pisania algorytmów, a tym samym, by nasz produkt był łatwiejszy w obsłudze niż to, co już jest na rynku — tłumaczy Arkadiusz Patryas, wiceprezes i jeden z głównych akcjonariuszy I3D.

Jego zdaniem, za 2-3 lata firma chce uzyskiwać większość przychodów właśnie z nowego produktu. W tym czasie ma on też doprowadzić do skokowego wzrostu sprzedaży. Tymczasem spółka odwołała prognozę wyników na 2012 r., która zakładała 12,5 mln zł przychodów,2,5 mln zł zysku netto i 4,1 mln zł na poziomie EBITDA. Motywuje to głównie opóźnieniem w ogłaszaniu i rozstrzyganiu konkursów i przetargów, którymi jest zainteresowana.

— Wciąż jest szansa, że zrealizujemy prognozę, ale ze względów formalnych musieliśmy się tak zachować — zastrzega Arkadiusz Patryas.

W 2011 r. spółka miała 8,7 mln zł przychodów, 1,6 mln zł zysku netto i 3,1 mln zł na poziomie EBITDA. Specjalizuje się w tworzeniu trójwymiarowych symulacji przemysłowych wyświetlanych m.in. w tzw. jaskiniach wirtualnej rzeczywistości, a więc na ścianach, podłogach i suficie pomieszczenia, w którym znajduje się człowiek. Takie może być równieżzastosowanie Quazar3D, choć dotychczas spółka sama dostarczała treść symulacji oczekiwaną przez klientów.

— Dla BP zrobiliśmy symulację instalacji gazowej, po której można się przejść, pokręcić korbami, poustawiać różne parametry. Na prawdziwą instalację trudno puścić pracownika bez przygotowania, a dzięki naszej aplikacji można nauczyć pracowników konkretnych procedur. Zresztą zamówienie od BP pozyskaliśmy po tym, jak doszło u nich do śmiertelnego wypadku na takim rurociągu — opowiada Arkadiusz Patryas. Wśród klientów I3D są także Saudi Aramco i ExxonMobil.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / I3D wzrośnie skokowo. Stawia na trzy wymiary