Amerykańscy inwestorzy nadal kupują akcje. Pomogły dobre dane makro z Chin, gdzie eksport wzrósł mocniej niż oczekiwano, oraz doniesienia o 10 z rzędu wzrostu sprzedaży hurtowej w USA w styczniu. Dodatkowo pozytywnym sygnałem był większy niż średnio popyt na sprzedawane w środę przez Departament Skarbu obligacje 10-letnie.
Najmocniej drożały spółki finansowe. Ten segment S&P500 zyskał najwięcej, 1,1 proc. Piątą sesję z rzędu zdrożały akcje AIG. To skutek oczekiwań, że dzięki sprzedaży aktywów ubezpieczeniowy kolos będzie mógł zwrócić pomoc finansową państwu i wyjdzie wreszcie na prostą. AIG z ponad 10 proc. wzrostem kursu był najmocniej drożejącym komponentem S&P500. Najmocniej drożejącym blue chipem był Boeing, jednak w pierwszej trójce znalazły się dwa największe banki: Bank of America i JP Morgan Chase. Spośród spółek spoza średniej Dow Jones wyraźnie drożały m.in. Fannie Mae i Citigroup. Ten ostatni sprzedaje z powodzeniem papiery zamienne wartości 2 mld USD z przeznaczeniem na wzmocnienie kapitału. Na Nasdaq, dla którego to 10. rocznica osiągnięcia rekordowych 5132 pkt., najmocniej drożały w środę akcje spółek biotechnologicznych. Kurs Facet Biotech wzrósł o 67 proc., czyli tyle ile wynosi premia, jaką Abbott Laboratories zdecydował się zapłacić za przejęcie spółki. Niemal taki sam wzrost kursu zanotował InterMune. Spowodowała to doniesienia wskazujące iż jeden z leków spółki uzyska zgodę Urzędu ds. Leków na wejście na amerykański rynek.
MD