Indeksy w Europie znów zielone

WST
opublikowano: 2008-12-02 18:20

Po słabym początku dnia, już w godzinach przedpołudniowych doszło do gwałtownej zmiany trendu na trzech największych zachodnioeuropejskich giełdach.

Indeksy zaczęły szybko odrabiać straty, co zaowocowało ich wyjściem na kreskę. Szybko jednak kontratakowała podaż, co przed otwarciem sesji w USA zepchnęło indeksy tuż nad poziomy z poniedziałkowego zamknięcia. Dopiero zdecydowane wzrosty w pierwszej części notowań na Wall Street dały kolejny impuls stronie popytowej. W efekcie, dzień zakończył się znaczącymi wzrostami wskaźników.

frankfurcki DAX zyskał 3,12 proc., paryski CAC wzrósł o 2,35 proc., zaś londyński FTSE zarobił 1,41 proc.

Wzięciem cieszyły się papiery Allianz, największego europejskiego ubezpieczyciela. Niemiecka spółka drożała o ponad 3 proc. Inwestorzy podbijali wycenę licząc, że Europejski Bank Centralny dokona kolejnej obniżki stóp procentowych. Do takiego stanowiska mogły ich skłonić opublikowane dane makro. Ceny producentów spadły bowiem w październiku najmocniej od 22 lat, co wskazuje, że - przynajmniej na razie - zagrożenie ze strony inflacji zeszło na dalszy plan.

Popularne wśród graczy były też walory sieci detalicznej Tesco. Lider europejskiego sektora operatorów sieci supermarketów zyskiwał momentami ponad 8 proc. Powodem tak znaczącej aprecjacji okazały się lepsze niż oczekiwano wyniki sprzedaży wygenerowane przez brytyjskiego potentata.

Wśród zwyżkujących akcji znalazły się należące do Daimlera. To mogło ucieszyć akcjonariuszy spółki, która podobnie jak inni producenci samochodów nie cieszyła się estymą graczy. Tym razem największy na świecie producent samochodów ciężarowych rósł o ponad 2 proc.

Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy fińskiej Nokii, czołowego producenta telefonów komórkowych.