Jedno ze źródeł agencji z indyjskiej branży naftowej powiedziało, że jak dotąd nie pojawiła się żadna wskazówka z rządu.
- Dlatego nie przestajemy importować rosyjskiej ropy – oświadczyło.
Indie są trzecim na świecie importerem i konsumentem ropy. Obecnie ponad jedną trzecią potrzeb kraju zaspokaja rosyjski surowiec.
Pod koniec lipca Reuters informował, że państwowe indyjskie rafinerie przestały kupować rosyjską ropę po pierwszych ostrzeżeniach Trumpa. Prywatne kontynuowały import. W przypadku zakazu kupowania rosyjskiej ropy będą szukać surowca u dostawców z Bliskiego Wschodu, Afryki i obu Ameryk. Arabia Saudyjska już podwyższyła ceny na azjatyckim rynku. Według źródeł Reutersa w Indiach, powodem było oczekiwanie, że skutkiem ogłoszonych ceł będą zmiany w kierunkach eksportu, faworyzujące dostawców z Bliskiego Wschodu.
W czerwcu dostawy rosyjskiej ropy do Indii wynosiły 2,08 mln baryłek dziennie i były najwyższe od lipca 2024 roku. Rosyjska ropa stanowiła prawie 40 proc. całkowitego importu. W pierwszym półroczu Indie sprowadzały średnio 1,75 mln baryłek rosyjskiej ropy dziennie, o 1 proc. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Rosja była największym dostawcą ropy do Indii z ok. 35 proc. udziałem w rynku. W 2021 roku, przed napaścią Rosji na Ukrainę, Indie importowały niewielkie ilości rosyjskiej ropy, ok. 43,4 tys. baryłek dziennie, co stanowił mniej niż 2 proc. całego importu.
