Inflacja spadła w styczniu na Węgrzech do 2,1 proc. w ujęciu rocznym. W grudniu wynosiła 3,3 proc. Oczekiwano jej zniżki do 2,4 proc. W reakcji na dane forint słabnie o 0,4 proc. do 380,68 za euro. Umocniło się przekonanie, że bank centralny Węgier będzie obniżał stopy procentowe. Prezes Mihaly Varga mówił w styczniu, że dane o inflacji na początku roku przesądzą o rozpoczęciu luzowania polityki pieniężnej. Bank centralny utrzymuje główną stopę procentową na poziomie 6,5 proc. od września 2024 roku. Kolejne posiedzenie w sprawie polityki pieniężnej odbędzie się 24 lutego.
- Generalnie, dane o inflacji i jej strukturze powinny być wystarczające dla Narodowego Banku Węgier aby obniżyć stopę bazową w lutym – ocenił Peter Virovacz, ekonomista ING Banku w Budapeszcie.
Za luzowaniem polityki pieniężnej przemawia także stagnacja węgierskiej gospodarki, która zanotowała tylko 0,4 proc. wzrost w 2025 roku.
Bloomberg przypomina, że rząd Viktora Orbana domaga się od banku centralnego obniżki stóp, która mogłaby przyczynić się do poprawy nastrojów w kraju przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 12 kwietnia. Aby obniżyć inflację rząd wprowadził m.in. limity podwyżek cen detalicznych na szereg artykułów pierwszej potrzeby. W czwartek Ministerstwo Gospodarki ogłosiło o przedłużeniu ich obowiązywania do końca maja. Bank centralny szacował, że te działania rządu mogą obniżać inflację o ok. 1,5 pkt procentowego.
