W lipcu ceny spadły względem czerwca o 0,2 proc. W stosunku do lipca 2004 r. wzrosły o 1,3 proc. — podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).
To dane nieco gorsze od prognoz analityków, którzy spodziewali się spadku inflacji do 1,1-1,2 proc. po 1,4 proc. odnotowanych w czerwcu.
— Trochę wyższa inflacja jest wynikiem wolniejszego spadku cen żywności oraz nieco wyższej dynamiki cen paliw — tłumaczy Agnieszka Decewicz, ekonomistka Pekao.
Przez ostatnie dwanaście miesięcy ceny żywności i napojów spadły o 0,8 proc. W tym czasie ceny paliw do prywatnych środków transportu wzrosły o 13,1 proc.
— Pod koniec roku inflacja wyniesie 1,9 proc. — prognozuje ekonomistka Pekao.