Spadające koszty gazu ziemnego i żywności zatrzymały inflację, która spowolniła w maju 2016 r. do zaledwie 0,1 proc. z rocznej stopy odnotowanej w kwietniu na poziomie 0,6 proc., wynika z danych zaprezentowanych przez Czeskie Biuro Statystyczne. Choć odczyt rozminął się z medianą oczekiwań ekonomistów, która zakładała wzrost rzędu 0,4 proc., pokrył się jednak z prognozą banku centralnego.
Niska inflacja nie wpływa negatywnie na zachowanie czeskich podmiotów gospodarczych, a na pewno nie hamuje konsumpcję – wyjaśnia Radomir Jac, szef ekonomistów w Generali Investments CEE w Pradze. Dodaje, że „… czeski bank centralny nie musi więc reagować na niską inflację poprzez dalsze poluzowanie polityki pieniężnej".
Tymczasem przyjęty przez bank cel dla inflacji kształtuje się na poziomie 2 proc.