Integer i InPost bliskie upadłości

opublikowano: 14-03-2017, 22:00

Zarząd Integera zachęca akcjonariuszy do odpowiedzenia na wezwanie groźbą upadłości paczkomatowej firmy i jej spółki zależnej.

41,1 zł za akcję Integera i 9,50 zł za akcję InPostu — tyle w rozpoczynających się jutro wezwaniach ma płacić fundusz Advent, sprzymierzony z Rafałem Brzoską, twórcą i prezesem paczkomatowo-pocztowej grupy. Do wtorku obie spółki musiały przedstawić oficjalne stanowiska w sprawie wezwań. I przedstawiły.

Prezes Integera Rafał Brzoska
Zobacz więcej

Prezes Integera Rafał Brzoska Marek Wiśniewski

Widmo długów

Cenę, oferowaną przez Advent, uważają za godziwą. Dodatkowo zarząd Integera — bez Rafała Brzoski, który ze względu na konflikt interesów wyłączył się ze sporządzania opinii — przestrzega, że „istnieje wysokie prawdopodobieństwo postawienia zobowiązań w stan wymagalności w ciągu kolejnych trzech miesięcy, w przypadku gdy nie dojdzie do nabycia akcji w wezwaniu”.

A zobowiązania są niebagatelne. To 65 mln zł obligacji do wykupu w tym roku (i 75 mln zł w kolejnych latach, które również mogą być wymagalne w tym roku, jeśli spółka nie spłaci wcześniejszych papierów), 26,3 mln zł kredytów Integera i 17,3 mln zł kredytów InPostu, które należy spłacić do końca marca.

Do tego dochodzi możliwość wykonania opcji put przez fundusze PZU i Templetona, którew 2015 r. wyłożyły 27 mln EUR na rozwój paczkomatów za granicą. Integer ze swojej strony miał do grudnia 2015 r. dołożyć 16,5 mln EUR, ale tego nie zrobił, fundusze więc już wtedy uzyskały prawo wyjścia z inwestycji, choć dotychczas z niego nie skorzystały.

Wyniki poczekają

Spółki poinformowały też o przesunięciu publikacji raportów rocznych z 11 na 21 kwietnia. To ważne, bo przyjmowanie zapisów w wezwaniu kończy się 20 kwietnia. „Inwestorzy indywidualni zostali pozbawieni kluczowych informacji, na których podstawie powinni podejmować decyzję o udziale (lub nie) w ogłoszonym wezwaniu” — krytykuje ten ruch Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Zarząd tłumaczy, że opublikuje raport później, bo... treść raportów uzależniona jest od wyniku wezwania. Według niego, jeśli wezwanie się nie powiedzie, wzrośnie ryzyko „braku możliwości kontynuowania działalności przez spółkę w okresie następnych 12 miesięcy”.

Advent zapowiedział, że w wypadku powodzenia wezwania wyłoży pieniądze na „refinansowanie długów w kwocie około 170 mln zł” i rozwój Integera. Spółka na pokrycie najpilniejszych potrzeb mogłaby też teoretycznie przeprowadzić przegłosowaną w lutym emisję warrantów subskrypcyjnych, ale zarząd wątpi w jej powodzenie. „Zdaniem zarządu pomimo podjęcia uchwały w sprawie warrantów emisyjnych, spółka posiada istotnie ograniczoną możliwość pozyskania środków w drodze emisji akcji do obecnych akcjonariuszy lub oferty publicznej.

Ponadto po przeprowadzeniu spotkań z kilkunastoma potencjalnymi inwestorami zarząd nie był w stanie pozyskać inwestora dla spółki. Zgodnie z informacjami otrzymanymi od zarządu inwestycja [Adventu — red.] okazała się jedyną dostępną opcją umożliwiającą w pełni uniknięcie ryzyka upadłości na skutek utraty płynności” — czytamy w opinii KPMG, dołączonej do stanowiska zarządu.

Bez komentarza

Grupa nie odniosła się do naszych pytań o zobowiązania wobec banków i o to, w jaki konkretnie sposób powodzenie wezwania lub jego brak wpłynie na treść sprawozdania finansowego za ubiegły rok. Jak poinformował jej rzecznik, w związku z trwającym wezwaniem spółka będzie komunikować się z rynkiem za pomocą raportów bieżących. Komentarzy w sprawie wezwania nie udziela też Advent. Wiadomo, że na wezwanie zamierza odpowiedzieć Krzysztof Kołpa, wiceprezes Integera, który posiada 5,38 proc. akcji. Nie wiadomo natomiast, co zrobią fundusze. W ostatnich tygodniach zaangażowanie w akcjonariacie zwiększyły Aegon OFE i NN OFE. Pisma w sprawie zbyt niskiej, ich zdaniem, ceny w wezwaniu, rozsyłała do mediów i funduszy także grupa inwestorów indywidualnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu