Inteligencja emocjonalna pomaga w pracy

opublikowano: 04-02-2019, 22:00

Umiejętność wyrażania i rozpoznawania uczuć ułatwia nie tylko komunikację. Szefowie i pracownicy mogą na niej tylko zyskać

W świecie biznesu jest coraz większe zapotrzebowanie na pracowników inteligentnych emocjonalnie, czyli takich, którzy potrafią rozpoznawać uczucia — zarówno swoje, jak i innych. Tymczasem, jak udowadniają najnowsze badania Instytutu Rozwoju Emocji, aż 35 proc. aktywnych zawodowo Polaków ma z tym problem. Jak podkreślają eksperci, liczba ta może różnić się w zależności od przyjętej metody pomiaru, jednak — niezależnie od niej — jest alarmująco wysoka.

Marzena Martyniak, założycielka Instytutu Rozwoju Emocji,
podkreśla, że dyrektorzy, menedżerowie i właściciele firm powinni mieć na tyle
wysoką inteligencję emocjonalną, żeby przykładem wspierać rozwój emocjonalny pracowników
i współpracowników
Zobacz więcej

PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY:

Marzena Martyniak, założycielka Instytutu Rozwoju Emocji, podkreśla, że dyrektorzy, menedżerowie i właściciele firm powinni mieć na tyle wysoką inteligencję emocjonalną, żeby przykładem wspierać rozwój emocjonalny pracowników i współpracowników Fot. Marek Wiśniewski

— Emocje są kluczowe w uczeniu się. Osoby dobrze radzące sobie ze swoimi uczuciami mają lepszą pamięć, są bardziej kreatywne i nastawione na osiągnięcie celu. To szczególnie istotne w dzisiejszych dynamicznych czasach, w których rynek pracy wymaga od nas stałego rozwoju, nauki nowych umiejętności i przyswajania wiedzy — komentuje Marzena Martyniak, założycielka Instytutu Rozwoju Emocji.

— Rozwinięta inteligencja emocjonalna (IE) zmniejsza poziom odczuwanego stresu, lęku, zachowań depresyjnych i wypalenia zawodowego. Dlatego warto, aby menedżerowie i pracodawcy ceniący swoich pracowników, poznali jej znaczenie. Tym bardziej, że ze względu na swoją pozycję, czyli przywództwo,mogą mieć na uczucia zatrudnionych duży wpływ — dodaje dr John Pellitteri, prezes International Society for Emotional Intelligence (Międzynarodowe Towarzystwo Inteligencji Emocjonalnej).

Co czują inni

Podczas badania przeprowadzonego przez Instytutu Rozwoju Emocji grupa dwustu menedżerów i pracowników została poproszona o wypełnienie kwestionariusza. 87 proc. respondentów zaznaczyło, że są świadomi swoich emocji, a 67 proc., że są w stanie rozpoznać, co czują inni. Co jednak warto podkreślić, po zestawieniu ich wyników z opiniami przełożonych i współpracowników, okazało się, że zaledwie 9 proc. pytanych potrafi wejść w skórę drugiej osoby i poprawnie określić jej uczucia. Analiza wyników regulowania emocji, stanowiącego niezwykle istotny aspekt pracy, również nie daje pozytywnych wniosków. Niezależnie od tego, że 56 proc. pytanych myśli, że działają pod wpływem emocji, zaledwie 6 proc. potrafi nad nimi zapanować (regulacja uczuć) i choć aż 50 proc. ankietowanych przyznaje, że odpowiednie uczucia pozwalają im skupić się na zadaniu, to prawie 32 proc. nie potrafi tego wykorzystywać.

— Rozpoznawanie emocji jest podstawową zdolnością inteligencji emocjonalnej. Dzięki niej wiemy, jakie uczucia wywołuje w nas dana osoba, sytuacja, miejsce czy wydarzenie. Pomaga też odczytać potrzeby drugiej osoby. Dla pracodawców, właścicieli firm

czy kadry kierowniczej może być natomiast przydatna przy zorganizowaniu pracownikom miejsca do pracy, które będzie wpływało na dobre ich samopoczucie — twierdzi Marzena Martyniak.

Na ogólny komfort emocjonalny, jak i efektywność pracy zatrudnionych, wpływ mają — oprócz relacji międzyludzkich — również takie kwestie, jak odpowiednio dobrane kolory w biurze, meble czy elementy dekoracyjne.

Kierownicy stają okoniem

Jak wynika z analizy instytutu, polscy menedżerowie niechętnie podejmują się działań związanych z rozwojem emocji.

Uważają, że przez to osłabia się ich pozycja w oczach podwładnych. Sądzą, że angażując się w kwestie związane z IE, zaprezentują się jako osoby niepewne swojej wartości, a w dalszej perspektywie — pozwalające na wykorzystywanie siebie przez pracowników. Tymczasem warto podkreślić, że jedną z najbardziej cenionych przez pracodawców cech dobrego kierownika jest zdolność budowania pozytywnych emocji i budowania więzi z innymi ludźmi — a co za tym idzie — stworzenia zespołu zaangażowanych pracowników, pozytywnie wpływających na wyniki firmy. Zatem w jaki sposób pracodawcy mogą przekonać kierowników, aby rozwijali swoją IE?

— Dowody naukowe mówią same za siebie — praca nad IE może wpłynąć na rozwój firmy. Jednak jeśli menedżerowie nie są nimi przekonani, patrzą tylko na zysk i nie zwracają uwagi na ludzi — są to bariery niełatwe do pokonania. W tym przypadku dobrym źródłem informacji dla pracodawców będzie np. Konsorcjum EI ds. Badań w organizacjach — podpowiada dr John Pellitteri.

— Dobrym krokiem w kierunku przekonania kierowników do wartości inteligencji emocjonalnej będzie zaproszenie ich na szkolenie, dzięki któremu zobaczą, jak ogromny wpływ wywierają emocje na jakość życia, zdrowia, relacji z innymi czy w końcu na samą pracę — dodaje Marzena Martyniak.

Warto zaznaczyć, że umiejętność lidera w prawidłowym wyrażaniu emocji pozwala pracownikom lepiej zrozumieć jego oczekiwania. Z drugiej strony, rozpoznawanie uczuć innych daje mu klucz do rozszyfrowania postaw zatrudnionych i przewidzenia ich reakcji.

Inteligentny, czyli zdrowy

Na koniec warto dodać, że tłumienie emocji też jest niewskazane i prowadzi do rozmaitych powikłań zdrowotnych, m.in. migreny, chorób trawiennych, wrzodów, odczuwania objawów somatycznych, np. ból brzucha, karku, napięcia mięśniowego i innych. W najgorszych przypadkach może doprowadzić do udaru lub zawału serca. Rozwinięta inteligencja emocjonalna pozwala wyeliminować te skrajności, co w konsekwencji skutkować będzie mniejszą rotacją w zespole i ograniczaniem dni zwolnień lekarskich.

— Spędzamy w pracy połowę naszego życia. Bycie w środowisku, w którym emocje są zauważane, ważne i odpowiednio wyrażane, jest bezcenne — kwituje Marzena Martyniak.

Sprawdź program konferencji "Recruitment Days 2019", która odbędzie się już 19-20 marca w Warszawie! >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy