Interferie myślą o stworzeniu biura podróży. W grę wchodzi także nowa emisja na przejęcia dużych obiektów turystycznych.
Akcje spółki, która zarządza dziesięcioma obiektami turystycznymi, od kilku tygodni są na topie. Tylko w listopadzie podrożały ponad 120 proc., a wczoraj zyskiwały nawet 18 proc. Skąd ten nagły wzrost? Zdaniem zarządu, wpływ na to mogła mieć niska wycena po debiucie. Ale nie tylko.
— Wzmożony popyt na akcje mógł być wynikiem zakupów funduszy. Mogła je zachęcić prezentacja, jaką przeprowadziliśmy wśród instytucji po wynikach finansowych za półrocze i trzeci kwartał — uważa Andrzej Bukowczyk, wiceprezes Interferii.
Czyżby inwestorów skusiła strategia na kolejne lata? Niewykluczone, bo Interferie myśląc o rozwoju, przymierzają się do wejścia w nowe segmenty działalności. Z informacji „PB” wynika, że w grę wchodzi zakup ogólnopolskiej sieci biur podróży.
— Na razie projekt znajduje się w fazie analiz — przyznaje Andrzej Bukowczyk.
Innym pomysłem na przyszłość są przejęcia większych obiektów turystycznych.
— Gdyby w grę wchodziło przejęcie dużego ośrodka posiadającego czterysta lub więcej pokoi, to nie wykluczamy nowej emisji akcji wysokości około 50 mln zł — ocenia wiceprezes.
Spółka kontrolowana przez KGHM chce przejmować nowe obiekty i jednocześnie pozbywać się najmniej rentownych. Obecnie ma 10 (m.in. cztery nad morzem i dwa w górach). W najbliższym czasie zamierza dokupić hotele w Świnoujściu oraz Kołobrzegu. Te inwestycje będą sfinansowane pieniędzmi z poprzedniej emisji. Przymierza się natomiast do sprzedaży obiektów nad Jeziorem Sławskim oraz w Szklarskiej Porębie. W efekcie najpóźniej do 2010 r. spółka chce o połowę zwiększyć liczbę miejsc noclegowych — do 1500.
Prowadzona restrukturyzacja oraz inwestycje mają przynosić profity od 2008 r. W tym roku Interferie chcą osiągnąć 11-12 mln zł zysku. Po trzech kwartałach tego roku zysk spółki nieznacznie przekracza 3,3 mln zł.